Pożyczył 500 zł na złodziejski procent. Firma: musisz oddać krocie, sąd: płać natychmiast
Pożyczka w wysokości 500 zł zamieniła się w koszmar. Dlaczego? Bo firma naliczała odsetki w wysokości 9 proc. dziennie, czyli - to nie żart - 3 285 proc. rocznie. Po skardze nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego Sąd Najwyższy uchylił nakaz zapłaty, ale to nie zamyka sprawy.

Pożyczkobiorca wiele lat temu zaciągnął pożyczkę w wysokości 500 zł. Niestety, w umowie znalazło się zastrzeżenie, które przewidywało odsetki w wysokości 9 proc. dziennie. W skali roku oznaczało to horrendalne oprocentowanie sięgające 3 285 proc. Na tej podstawie spółka przez 20 lat domagała się od mężczyzny spłaty coraz wyższych kwot.
Pożyczka 500 zł zamienia się w miliardowe długi
Żeby uświadomić wam, skalę absurdu. Już po pierwszym dniu przy kapitalizacji z odsetkami, co w przypadku lichwiarskich umów jeszcze nie tak dawno nie było rzadkie, kwota do spłaty rośnie do 545 zł, po siedmiu dniach wynosi 914 zł, a po miesiącu sięga 6 640 zł. W tym wariancie po pół roku sięga 3,3 mld zł...
To oczywiście ekstremalny przykład zakładający maksymalnie złą wolę pożyczającego. Bez odsetek podlegających kapitalizacji dług rośnie wolniej - po roku sięgał 16 925 zł, 34 razy więcej niż pożyczony kapitał.
Nie wiem, czy nie bardziej bulwersujące od tych kwot, jest jednak zachowanie sądu.
Czytaj więcej na Bizblog.pl:
Klient nie spłacał pożyczki w terminie, więc firma skierowała sprawę do Sądu Rejonowego w Bytomiu. A ten w 2006 r. wydał nakaz zapłaty obejmujący horrendalnie wysokie odsetki.
Na szczęście sprawę udało się wznowić dzięki skardze nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego. Wyrok zapadł 4 grudnia 2025 r. Sąd Najwyższy uchylił wcześniejszy nakaz zapłaty i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy.
Sąd powinien sprawdzić warunki umowy
Co było kluczowe w tym wyroku? Sąd Najwyższy podkreślił, że sądy nie mogą wydawać nakazów zapłaty, nie sprawdzając, czy warunki umowy są uczciwe. W przypadku tym chodziło zwłaszcza o ochronę wynikająca z Dyrektywy 93/13, na mocy której Sąd Rejonowy (sąd krajowy) jest zobowiązany z urzędu do zbadania nieuczciwego charakteru warunku umownego, jeżeli dysponuje niezbędnymi w tym celu informacjami co do okoliczności prawnych i faktycznych (choćby umową pożyczki stanowiącą załącznik do pozwu).
Nie dochowując tego obowiązku, sąd orzekający w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, będącej w świetle art. 2 Konstytucji RP demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, którego obowiązkiem jest m.in. ochrona konsumentów, wsparł działania przedsiębiorcy nakierowane na wykorzystanie słabszej pozycji konsumenta nie udzielając konsumentowi dostatecznej ochrony – podaje w komunikacje Sąd Najwyższy.







































