REKLAMA

Chce zakazać w Polsce pomp ciepła. „Bo są tańsze od pelletu”

Jedni reprezentują producentów kotłów na pellet, drudzy stoją za producentami pomp ciepła. Nie lubią się od dawna. I znów doszło do starcia.

pompy-ciepla-kontra-pellet-rachunki-za-ogrzewanie
REKLAMA

Polska transformacja energetyczna znowu wjechała na mocno wyboisty teren. Wychodzi na to, że nawet w tym temacie dobrze skoczyć sobie do gardeł, co udowadnia kolejna odsłona sporu między Polską Organizacją Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC) a Izbą Gospodarczą Urządzeń OZE (IGU OZE). W ostatnim czasie oba podmioty nie szczędzą sobie „uprzejmości” w social mediach.

Pompy ciepła działają w oparciu o zdalne systemy zarządzania, których serwery często znajdują się poza Polską i Europą - zwrócił uwagę podczas ostatniego posiedzenia sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa Adam Nocoń, szef IGU OZE.

REKLAMA

Pompy ciepła złe, pellet strategiczny

Nocoń poszedł o krok dalej i przedstawił propozycje zmian legislacyjnych, które jego zdaniem mogłyby uzdrowić rynek urządzeń grzewczych w Polsce. Szef IGU OZE proponuje m.in. wprowadzenie zakazu sprzedaży dla urządzeń grzewczych bez pełnej kontroli państwa. Chce też przeprowadzenia audytu pomp ciepła dopuszczonych do programów publicznych, w zakresie bezpieczeństwa energetycznego oraz wpływu na system elektroenergetyczny. W propozycja IGU OZE jest też o programie Czyste Powietrze.

Natychmiastowa kontrola pomp ciepła dopuszczonych do Programu Czyste Powietrze na podstawie zagranicznych znaków jakości - tak brzmi kolejny postulat legislacyjny IGU OZE.

IGU OZE namawia również do powołania do życia Departamentu Ogrzewnictwa Indywidualnego, który byłby odpowiedzialny za sektor o mocy przekraczającej 60 GW. Do tego dochodzi apel o wprowadzenie zasady local content w programach publicznych, w tym odpowiednie znacznie polskich produktów, jak chociażby flaga Polski na zielonej liście ZUM, która ma być sitem jakościowym dla beneficjentów Czystego Powietrza. 

Dalej IGU OZE celuje również m.in. we wprowadzenie preferencji dla polskich producentów w zamówieniach publicznych oraz programach dotacyjnych. Chce również formalnego uznania pelletu drzewnego za paliwo strategiczne, jako element bezpieczeństwa energetycznego. I proponują zwrot 15 proc. stawki VAT za wyprodukowanie zielonej energii dla gospodarstw domowych.

Propozycje potraktowane jak żart primaaprilisowy

Paweł Lachman, prezes PORT PC, tego ataku na pompy ciepła - jego zdaniem - już kolejnego w ciągu raptem kilku lat, nie zostawił bez odpowiedzi. I w sersie X zastanawia się, kto stoi za tą kampanią. Przy okazji zwraca też uwagę, że koszt ogrzewania pelletem wcale tani nie jest.

W sytuacji gdy pellet drzewny jest przeciętnie w cenie 2000 zł na tonę i koszt ogrzewania pelletem jest jednym najwyższych, takie teksty promocyjne to próba zaklinania rzeczywistości - przekonuje Lachman.

Więcej o pompach ciepła przeczytasz w Bizblog:

REKLAMA

Szef PORT PC zwraca uwagę na ceny pelletu w sklepie polecanym przez IGU OZE. Z przedstawionego zdjęcia wynika, że paleta 975 kg najczęściej kosztuje pod 2000 zł. Lachman te stawki zderza z wyliczeniami dotyczącymi względnych kosztów ogrzewania budynku i przygotowania ciepłej wody użytkowej w odniesieniu do tych samych kosztów gruntowej pompy ciepła. I o ile pompa ciepła typu solanka/woda z ogrzewaniem podłogowym stanowi 100 proc., o tyle kocioł na pellet drzewny to już 239 proc. Innymi słowy Paweł Lachman wskazuje, że pompa ciepła może być dwa razy i więcej tańsza od pelletu. A jak komentuje propozycje legislacyjne IGU OZE? Krótko i dosadnie.

Jak co roku w prima aprilis - twierdzi Paweł Lachman.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-07T04:06:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-06T19:40:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-06T13:54:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-05T22:02:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-05T20:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-05T15:51:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA