Myślał, że mimo opieki naprzemiennej faktycznie sam wychowuje dziecko i dlatego ma prawo do preferencyjnego rozliczenia podatku dochodowego. Skarbówka uznała jednak, że przy opiece naprzemiennej i podziale 800+ ulga nie przysługuje.

Mężczyzna po rozwodzie chciał rozliczyć PIT za 2024 r. na preferencyjnych zasadach dla osób samotnie wychowujących dzieci. We wniosku o interpretację podatkową napisał, że choć sąd orzekł opiekę naprzemienną, to w tygodniach, gdy syn mieszka z nim, samodzielnie ponosi wszystkie koszty i podejmuje decyzje dotyczące codziennego życia dziecka.
Kto wychowuje dziecko po rozwodzie?
Jego zdaniem faktycznie wychowuje syna sam, a opieka naprzemienna nie oznacza wspólnego wychowywania w tym samym czasie. Każdy z rodziców sprawuje opiekę osobno, w równych okresach. Mężczyzna zaznaczył, że w czasie pobytu dziecka u niego matka nie uczestniczy ani w opiece, ani w finansowaniu bieżących potrzeb, takich jak wyżywienie, ubrania czy sprawy szkolne.
Argumentem mężczyzny był także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z sierpnia 2024 r., który akcentował znaczenie faktycznego wykonywania obowiązków wychowawczych. W jego ocenie liczy się realna sytuacja życiowa, a nie wyłącznie formalne zapisy. Dlatego uważał, że spełnia warunki do ulgi, mimo że świadczenie 800+ jest dzielone po połowie.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej ocenił jednak sprawę inaczej. W wydanej w grudniu interpretacji wskazał, że ustawa o PIT jasno określa, kiedy preferencyjne rozliczenie nie przysługuje. Skarbówka wyjaśniła, że kluczowy jest przepis, który wyłącza ulgę w sytuacji wspólnego wychowywania dziecka, w tym przy opiece naprzemiennej połączonej z podziałem świadczenia wychowawczego.
Więcej porad podatkowych znajdziesz na Bizblog.pl:
Zdaniem skarbówki w tej sprawie spełnione są oba warunki wyłączenia. Sąd orzekł opiekę naprzemienną w równych okresach, a 800+ zostało przyznane każdemu z rodziców po połowie. I to wystarczy, by uznać, że dziecko jest wychowywane wspólnie, nawet jeśli rodzice nie sprawują opieki jednocześnie i działają samodzielnie w swoich tygodniach.
Orzeczenie NSA to nie źródło prawa
Organ podatkowy podkreślił, że faktyczne wykonywanie obowiązków w czasie pobytu dziecka u jednego z rodziców nie ma znaczenia dla oceny prawa do ulgi. Decydują formalne przesłanki zapisane w ustawie. Podział 800+ jest traktowany jako potwierdzenie wspólnego wychowywania, a ustawodawca celowo powiązał te dwa elementy.
Skarbówka odniosła się także do przywołanego przez mężczyznę wyroku NSA. Wyjaśniła, że orzeczenia sądów administracyjnych nie są źródłem prawa i wiążą jedynie w konkretnej sprawie. Dlatego nie mogą zmieniać dosłownego brzmienia przepisów ani automatycznie wpływać na inne rozstrzygnięcia wydawane przez organy podatkowe.







































