Złoto nie zniknie. Ale może przestać przybywać. To dziś najważniejsza zmiana w świecie surowców – dużo ważniejsza niż kolejne rekordy cen. Choć metal bije historyczne szczyty, jego wydobycie od lat praktycznie stoi w miejscu.

Ekonomiści mają na to nazwę: „peak gold”. To moment, w którym globalna produkcja osiąga maksimum i przestaje rosnąć. Potem może już tylko stabilizować się albo powoli spadać. Właśnie do tego punktu – mówią analitycy – świat się zbliża.

Złoto nie reaguje na ceny
W większości surowców mechanizm jest prosty. Ceny rosną – produkcja rośnie razem z nimi.
Złoto zachowuje się inaczej.
Globalne wydobycie od kilku lat pozostaje niemal niezmienne. W 2024 r. wyniosło około 3645 ton – praktycznie tyle samo co rok wcześniej.
Globalne wydobycie złota w ostatnich latach pozostaje bardzo stabilne, mimo rosnących cen metalu – wskazują John Reade i Ray Jia, eksperci Światowej Rady Złota (World Gold Council).
To anomalia. I pierwszy sygnał, że problem nie leży w cenie – tylko w dostępności.
Całe złoto świata mieści się na placu
Skala ograniczenia najlepiej widać w jednej liczbie. Gdyby zebrać całe złoto wydobyte przez ludzkość, powstałaby kostka o boku około 22 metrów. To mniej więcej siedem pięter. Całe złoto świata zmieściłoby się na niewielkim placu w centrum miasta.
To uświadamia jedną rzecz: złoto jest ekstremalnie rzadkie. A mimo to od tysięcy lat pełni rolę pieniądza, zabezpieczenia i symbolu bogactwa.
Co więcej – ono wciąż istnieje.
Złoto jest praktycznie niezniszczalne, dlatego niemal cały metal wydobyty w historii pozostaje w obiegu – podkreśla Joseph Cavatoni ze Światowej Rady Złota.
Pierścień sprzed kilkuset lat może dziś wrócić na rynek jako sztabka. W tym sensie złoto nigdy nie znika – tylko zmienia formę.
Jeszcze kilka lat temu Polska posiadała około 100 ton złota. Dziś to już około 570 ton. Oznacza to wzrost ponad pięciokrotny w ciągu kilku lat.
Dzięki temu Polska znalazła się w gronie największych posiadaczy złota w Europie i w światowej czołówce banków centralnych zwiększających rezerwy tego metalu.
Problem nie w tym, ile mamy. Problem w tym, ile możemy wydobyć
Złoto jest w skorupie ziemskiej. Ale w śladowych ilościach.
W wielu kopalniach mówimy o kilku gramach na tonę skały. To oznacza, że aby uzyskać niewielką sztabkę, trzeba przerobić ogromne masy materiału.
Nowoczesne kopalnie nie mają już nic wspólnego z romantyczną wizją gorączki złota. To przemysł ciężki – miliony ton skał, skomplikowana chemia i ogromne koszty.
A mimo to produkcja nie rośnie. Dlaczego?
Złoża się kurczą, a nowe nie nadążają
Po pierwsze – najłatwiej dostępne złoża zostały już w dużej mierze wyeksploatowane. Po drugie – odkrycia są coraz mniejsze. Jeszcze w latach 90. znajdowano złoża liczone w dziesiątkach milionów uncji. Dziś takie odkrycia należą do rzadkości.
Znalezienie naprawdę dużego złoża złota staje się coraz trudniejsze – wskazują analitycy Metals Focus.
Podobnie ocenia to Pierre Lassonde, współzałożyciel Franco-Nevada, firmy inwestującej w poszukiwania i wydobycie złota.
Nie sądzę, żebyśmy w najbliższym czasie odkryli nowe złoża wielkości Witwatersrand czy Carlin Trend. Największe odkrycia złota są już prawdopodobnie za nami.
Nawet jeśli znajdziemy złoto, nie wydobędziemy go szybko
Kolejny problem to czas. Od odkrycia złoża do uruchomienia kopalni mijają lata. Potrzebne są pozwolenia, finansowanie, infrastruktura.
Produkcja złota reaguje na wzrost cen z opóźnieniem wynoszącym nawet sześć lat – wskazują analitycy Światowej Rady Złota (World Gold Council).
Dlatego nawet gwałtowne wzrosty cen nie przekładają się szybko na większe wydobycie.
Problem polega na tym, że jego stężenie jest skrajnie niskie – to zaledwie kilka części na bilion w jednej tonie wody.
W teorii oznacza to ogromne zasoby. W praktyce ich wydobycie jest dziś całkowicie nieopłacalne i pozostaje jedynie ciekawostką.
Teoretycznie złota jest więcej. Praktycznie – nieosiągalne
Geolodzy szacują, że znane zasoby złota wynoszą około 66 tys. ton. To brzmi dużo. Ale przy obecnym tempie wydobycia oznacza tylko kilka dekad. Co więcej, część złota jest „ukryta” w innych złożach.
Niemal jedna czwarta złota w nieodkrytych zasobach znajduje się w złożach miedzi typu porfirowego – wskazują analitycy USGS.
To oznacza, że coraz więcej złota będzie produktem ubocznym wydobycia miedzi. Są też oceany – ale tam stężenie złota jest tak niskie, że jego wydobycie pozostaje czysto teoretyczne.
Paradoks: im mniej złota przybywa, tym bardziej go chcemy
W tym samym czasie popyt rośnie. W 2025 r. osiągnął rekordowe 5002 tony. Szczególnie mocno wzrosły inwestycje – aż o 84 proc.
Jeśli ktoś wcześniej nie rozumiał złota, to rok 2025 mu to wyjaśnił – mówi Joseph Cavatoni, główny strateg rynkowy Światowej Rady Złota.
I dodaje:
Przez lata pytanie brzmiało: czy przegapiłem okazję inwestycyjną? Dziś właściwe pytanie brzmi: jaką rolę złoto powinno odgrywać w moim portfelu?
To już nie jest tylko spekulacja.
Rekordowy rajd cen złota w 2025 r. był raczej zmianą strukturalną niż spekulacyjną bańką – podkreśla Cavatoni.
Złoto pojawia się jako produkt uboczny w kopalniach KGHM Polska Miedź, głównie przy przetwarzaniu rud miedzi.
Metal odzyskiwany jest m.in. w Hucie Miedzi Głogów ze szlamu anodowego zawierającego metale szlachetne.
Produkcja wynosi kilka ton rocznie – to niewiele globalnie, ale wystarczająco, by Polska była realnym producentem złota.
Historycznie najbardziej znanym regionem pozostają okolice Złotoryi i Legnicy.
Banki centralne przyspieszają
Do gry wróciły też banki centralne.
W 2025 r. kupiły około 863 ton złota – znacznie powyżej historycznej średniej.
Spodziewaliśmy się spowolnienia zakupów banków centralnych. Zaskoczeniem było to, że nie spowolniły bardziej – mówi Cavatoni.
W tym gronie jest również Polska, która w ostatnich latach bardzo szybko zwiększyła swoje rezerwy złota.
Więcej o złocie w Bizblogu
Złoto się nie skończy, ale łatwy dostęp tak
To najważniejszy wniosek.
Złoto nie zniknie – bo prawie całe wydobyte nadal istnieje.
Ale jego wydobycie staje się coraz trudniejsze, droższe i wolniejsze.
I właśnie dlatego świat zaczyna mówić o „peak gold”. Nie jako o końcu złota.



















