30 tys. pracowników na bruk. Wystarczył jeden mail bez ostrzeżenia

Dokładnie o godzinie 6:00 czasu wschodniego USA do skrzynek pracowników Oracle w Stanach Zjednoczonych, Indiach i innych krajach trafił identyczny komunikat o likwidacji stanowisk. Dzisiaj jest ich ostatni dzień pracy. Zwolnienie nie miało być poprzedzony rozmową z HR-ami czy z przełożonym. Dostęp do firmowych systemów był zaś odcięty niemal natychmiast.

Oracle zwolnił 30 000 pracowników jednym mejlem. O 6 rano. Bez ostrzeżenia.

Screenshoty maili błyskawicznie pojawiły się na Reddicie, gdzie pracownicy branży tech dzielą się informacjami, których nie powielili by publicznie. Skala okazała się gigantyczna:

Zwolnienia w Oracle mogą sięgnąć 30 tys. osób

To 18 proc. załogi liczącej około 162 tys, pracowników. Najbardziej dotknięte zostały działy zajmujące się biznesem związanym ze zdrowiem, produktami SaaS i NetSuite. Skąd się wzięły? Oracle potrzebuje pieniędzy na inwestycje. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy firma zaciągnęła 58 miliardów dolarów nowego długu, finansując budowę centrów danych dla AI. Zwolnienia mają zaś przynieść nawet 10 miliardów dolarów oszczędności. Pieniądze są potrzebne tym bardziej, że kilka amerykańskich banków wycofało się z finansowania niektórych projektów Oracle'a, a kurs spółki za ostatni miesiąc straciło ponad 8 proc.

Czytaj więcej o wynikach amerykańskich spółek:

Wydaje się, że dla Oracle postawienie wszystkiego na jedną kartę z napisem "AI", to jedyny sposób na dogonienie Amazona, Microsoftu czy Google'a. Będzie to jednak trudniejsze z mniejszą załogą.

Karol Kopańko
Redaktor

Dyżurny spec Bizbloga od startuperii, botów, kryptokasy i wszelakich fanaberii szejków. Specjalista nowych technologii z doświadczeniem ze starych mediów. Zajmuje się opisywaniem sukcesów i porażek startupów, rozwojem rynku kryptowalut i cyfrowych finansów. Autor dwóch książek „Bitcoin. Złoto XXI wieku” i „Polski e-sport”. Publikował w „Pulsie Biznesu” i „Gazecie Wyborczej”, w „CD-Action”, „Newsweeku”, „Gościu Niedzielnym” i „Wprost”. Współtworzył Sondę 2. Uczestnik Intel Extreme Master 2021, komentował wydarzenia technologiczne dla TVN, Polsatu i Tok FM. Teraz krąży gdzieś między Rijadem a Abu Zabi.