Lekarka chciała rozliczać się ryczałtem na B2B mimo wcześniejszego zatrudnienia na etacie w szpitalu i kontraktu z nim. Był przekonana, że zmiana formy działalności jej na to pozwala, ale postanowiła zapytać skarbówkę. Dobrze, że się upewniła.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał interpretację dotyczącą możliwości przejścia lekarki na ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Chodzi o lekarkę, która wcześniej pracowała na etacie w SPZZOZ, a obecnie świadczy usługi dla tego szpitala w ramach własnej działalności gospodarczej. Interpretacja rozwiewa wątpliwości dotyczące stosowania przepisów o ryczałcie w takiej sytuacji.
Można na B2B po etacie?
Lekarka początkowo sądziła, że przejście na ryczałt może być niemożliwe. Przepisy ustawy o ryczałcie wykluczają taką możliwość, jeśli świadczone usługi odpowiadają obowiązkom wykonywanym wcześniej w ramach etatu. W praktyce oznacza to, że jeśli zakres działalności gospodarczej pokrywa się z etatem, ryczałt jest niedostępny.
W rzeczywistości lekarka nie pracowała na etacie w zeszłym roku. Po urlopie wychowawczym zakończyła pracę etatową i od 2023 r. prowadziła działalność gospodarczą. W 2024 r. podpisała kontrakt z SPZZOZ na świadczenie usług POZ, dyżury oraz pracę w poradni, co wyraźnie różniło się od wcześniejszych obowiązków.
Więcej w Bizblogu o podatkach:
W okresie przejściowym, czyli od momentu urlopu wychowawczego do podpisania kontraktu, lekarka pracowała na podstawie umowy zlecenia. Dopiero później został podpisany kontrakt w ramach działalności gospodarczej, obejmujący szerszy zakres zadań.
Skarbówka wyjaśnia, czemu można
Dyrektor KIS wskazał dwa niezależne powody, dla których ryczałt jest możliwy. Pierwszy to brak faktycznego wykonywania pracy na etacie w 2025 r. ustawa mówi „o czynnościach wykonywanych” w poprzednim roku podatkowym, a urlop wychowawczy oznaczał, że lekarz nie wykonywał żadnych obowiązków w szpitalu.
Drugi powód to różnica zakresu obowiązków. Na etacie lekarka pracowała na oddziale szpitalnym pod nadzorem ordynatora, wykonywała drobne zabiegi i nie rozliczała się z NFZ. W ramach kontraktu zakres był szerszy: samodzielna praca w POZ, obsługa dzieci i dorosłych, dyżury oraz pełna odpowiedzialność administracyjno-rozliczeniowa wobec NFZ.
Okazało się, że częściowa zbieżność, jak dyżury na oddziale, nie blokują ryczałtu. Przepisy wymagają tak zwanej tożsamości czynności, a w tym przypadku zakres kontraktowy znacznie różnił się od etatowego. Przychód nie przekroczył też limitów, a inne wyłączenia, takie jak działalność aptekarska czy akcyza, nie występowały.



















