Google rozbił bank. Alphabet dołącza do elitarnego klubu
To był tydzień, w którym Google (a właściwie Alphabet) zamknął usta krytykom. Gigant z Mountain View przebił magiczną barierę 4 bilionów dolarów kapitalizacji rynkowej. Skąd wzięły się te wzrosty? Inwestorzy w końcu uwierzyli, że Google nie przespał rewolucji AI, a wręcz zaczyna w niej rozdawać karty. Gemini w iPhone’ach to dopiero początek.

Jeszcze nie dawno wydawało się, że Google złapał zadyszkę w wyścigu sztucznej inteligencji, oddając pole OpenAI i Microsoftowi. Te czasy to już przeszłość. Akcje Alphabetu (spółki-matki Google) poszybowały w górę, osiągając rekordowe 336 dolara.

Alphabet wart ponad 4 bilionów dolarów
Wcześniej tę granicę przekroczyły Nvidia, Microsoft i Apple. Co ciekawe, Alphabet w zeszłym tygodniu przeskoczył Apple pod względem wartości rynkowej, stając się drugą najcenniejszą firmą świata. Firma zawdzięcza to m.in. potwierdzeniu plotek o współpracy z Apple. Alphabet ogłosił, że kolejna generacja modeli AI w urządzeniach z nadgryzionym jabłkiem będzie oparta na Google Gemini. To wieloletnia umowa, która sprawia, że Google staje się technologicznym fundamentem dla nowej Siri.
To jednak nie koniec. Według raportu Reuters, Samsung planuje w tym roku podwoić liczbę swoich urządzeń mobilnych wykorzystujących funkcje AI napędzane przez Gemini. Wygląda na to, że niezależnie od tego, czy masz w kieszeni iPhone'a, czy flagowca z Androidem, pod maską i tak będzie pracować Google.
Gemini 3 zbiera świetne recenzje
Konkurencyjny GPT-5 pozostawił niektórych użytkowników z uczuciem niedosytu, co Google bezlitośnie wykorzystuje. Prawdziwym motorem wzrostu stała się też chmura i autorskie układy scalone. Przychody Google Cloud w trzecim kwartale skoczyły o 34 proc., a portfel zamówień urósł do astronomicznych 155 miliardów dolarów.
Co ciekawe, Google zaczyna zarabiać krocie na wynajmowaniu swoich autorskich czipów AI, które wcześniej rezerwował tylko dla siebie. Popyt jest tak duży, że według "The Information" nawet Meta (właściciel Facebooka) prowadzi rozmowy o zakupie czipów od Alphabetu.
Czytaj więcej o big-techach:
W Aplhabet zainwestował sam Warren Buffett
Berkshire Hathaway przekonał fakt, że Alphabetowi udało się zachować kontrolę nad przeglądarką oraz systemem Android. W sumie, w 2025 roku akcje spółki wzrosły o 65 proc., co jest najlepszym wynikiem od 2009 roku:








































