REKLAMA
  1. bizblog
  2. Biznes
  3. Media i rozrywka

Co ten CD Projekt wyprawia na giełdzie? To nie są sesje dla ludzi o słabych nerwach

Akcje CD Projektu znów mocno potaniały. W poniedziałek cztery procent w dół, we wtorek ponad siedem. Jeśli sugerowałbym się tym, co wyprawia na giełdzie spółka, bałbym się pomyśleć, co będzie dalej. Przecież pierwsi gracze zaczną rozgrywkę kilka godzin po zakończeniu środowej sesji!

08.12.2020
19:43
Co ten CD Projekt wyprawia na giełdzie? To nie są sesje dla ludzi o słabych nerwach
REKLAMA

CD Projekt zaczął wtorek nerwowo. Akcje zaczęły dzień od ostrego zjazdu, na dzień dobry tracąc 6 proc. Potem zeszły jeszcze niżej do 385 zł, pierwszy osiągając dzienne minimum. Następnie w ciągu kwadransa odrobiły straty, docierając do 410,4 zł za akcję. I to był szczyt możliwości kupujących akcje „wiedźminów” tego dnia.

REKLAMA
Zobacz najnowszy trailer „Cyberpunka 2077”

Na zamknięciu akcje CD Projektu potaniały dokładnie o -7,08 proc. do 395 zł. Obroty wyniosły 745 mln zł. Było zdecydowanie spokojniej niż w poniedziałek, gdy kupujący najpierw rzucili się na akcje, wynosząc kurs do historycznego maksimum, czyli 464 zł za akcję. Następnie chwilę potem sprzedający doprowadzili do gwałtownego załamania kursu, kilkunastoprocentowego tąpnięcia i zawieszenia notowań. 4-proc. spadek na koniec dnia można uznać za najniższy wymiar kary, gdyby oczywiście nie wtorkowe spadki.

 class="wp-image-1311271"
Notowania CD Projektu we wtorek. Źródło: Stooq.pl

W „Cyberpunk 2077” trzeba po prostu zagrać

Patrząc na to, co wyprawia się z CD Projektem, złapałem się na tym, że zastanawiam się, czy bohaterka mojego piątkowego tekstu, czyli wielmożna pani Samospełniająca-się-Przepowiednia przypadkiem nie ożyła. Potem dotarło do mnie, że ten rollercoaster może dopiero się rozpędza… I nawet się zatrzyma w dniu premiery, to – jak to po takiej przejażdżce – jedni doświadczą wystrzału endorfin, ale znajdą się i tacy, który mocno odchorują ten rajd.

We wtorek na zamknięciu notowania CD Projektu spadły o ponad 7 proc. do 395 zł. Jeśli uznamy, że to reakcja na pierwsze recenzje gry wyczekiwanej przez miliony ludzi na całym świecie, to trzeba przyznać, że jest gwałtowna. Zwłaszcza że na zbierającym oceny serwisie Metacritic „Cyberpunk 2077” ma ocenę 91 pkt. A to oznacza, że według skali, którą posługuje się serwis, w produkcję CD Projektu po prostu trzeba zagrać („musi-play”).

No chyba że to przekładanie premiery tak bardzo podgrzało atmosferę, że i gracze, i inwestorzy muszą teraz odreagować tę jazdę bez trzymanki. W efekcie to, co obserwowaliśmy w tym tygodniu, mogło być klasycznym spuszczaniem pary.

Bańka na CD Projekcie?

No właśnie, a jeśli nie było? I tu przychodzimy do sedna, czyli szanownej pani Samospełniającej-się-Przepowiedni. Przez kilka dni, a może tygodni pojawiała się i znikała plotka, że w akcje miliony władowali spekulanci, którzy będą chcieli wyjść z CD Projektu tuż przed pojawieniem się w sklepach „Cyberpunka 2077”, ba, nawet przed pojawieniem się pierwszych recenzji. Jeśli zatem przyjmiemy, że w pierwszej połowie dnia dranie pilnie pompowali balonik, by koło 14. spuścić z niego powietrze, to wszystko by się zgadzało…

REKLAMA

Z drugiej strony wszyscy przetrząsający polskie i zagraniczne fora i grupy dyskusyjne w mediach społecznościowych, na pewno spotkali się z informacjami, że na CDR dojrzewa piękna banieczka… I jeżeli w nią uwierzyli, to właśnie powołali do życia panią S-s-P.

Z niecierpliwością czekam na to, co wydarzy się w środę i czwartek. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby jutro albo pojutrze akcje CDR znowu nie zaczęły drożeć.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA