Unijne władze chcą ułatwić życie europejskim start-upom, ale to potrwa. Tymczasem najlepsze młode biznesy przenoszą się z Europy do USA. W zatrzymaniu ich na Starym Kontynencie pomóc ma EU SCALE.

W Europie nie brakuje ani mądrych głów, ani powstających w nich świetnych pomysłów na biznes. Twórcom start-upów nie brakuje też motywacji i zapału, by swoje wizje przekuwać w komercyjne sukcesy. Co czwarty jednorożec (start-up, którego wartość przekroczyła miliard dolarów) na świecie rodził się właśnie na Starym Kontynencie. Jednak liczne bariery, związane m.in. z różnorodnością systemów prawnych w UE, powodują, że ich twórcy przenoszą biznesy tam, gdzie widzą lepsze perspektywy – oczywiście do Stanów Zjednoczonych.
Jednorożce galopują za Ocean
Dotyczy to aż 42 proc. powstałych w Europie jednorożców. Jeszcze bardziej przygnębiający jest fakt, że te, które zostały, warte są ułamek tego, co pozostałe jednorożce na świecie.
W Europie generowane jest zaledwie 6 proc. globalnej wartości firm-jednorożców. Z problemami borykają się również mniejsze start-upy, które chcą rozwijać się i pozyskiwać inwestorów w różnych krajach. Wynika to m.in. z trudności i kosztów związanych z rozwijaniem transakcji międzynarodowej pomiędzy start-upami a inwestorami, które potrafią sięgać 15 tys. euro przy 50 tys. inwestycji. Dla wielu firm jest to ogromna bariera – zauważają organizatorzy wtorkowej konferencji poświęconej prezentacji narzędzia, które ma temu zaradzić i ułatwić inwestowanie w europejskie start-upy na wczesnym etapie rozwoju.
Mowa o DeepSAFE – projekcie finansowanym z pieniędzy unijnych, a przeznaczonym dla młodych firm z krajów UE oraz z Ukrainy. W ramach tego przedsięwzięcia działa pilotaż prototypowego narzędzia, które ma pomóc firmom w skalowaniu biznesów, czyli ich szybkim rozwoju i ekspansji zagranicznej – EU SCALE (nabór potrwa do 14 kwietnia 2026 r.) – a także mentoring.
To projekt finansowany przez Komisję Europejską. Jego celem jest stworzenie uproszczonego narzędzia inwestycyjnego, które zmniejszy bariery prawne i administracyjne dla europejskich start-upów w pozyskiwaniu inwestycji poprzez stworzenie ram EU SCALE. Projekt jest realizowany przez konsorcjum partnerów europejskich: FundingBox (Polska), Accelerace (Dania), Techosystem (Ukraina), JIC (Czechy) i BWCon (Niemcy).
Europejskie pomysły na start-upy
Działania, które mają poprawić sytuację na europejskim rynku start-upów, podejmują też unijni włodarze. Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, zapowiedziała utworzenie 28. systemu prawnego – nowych ram prawnych, stanowiących europejską alternatywę dla wewnętrznych przepisów poszczególnych państw członkowskich; szefowa KE chce ujednolicić europejski rynek, ułatwić młodym firmom działanie i przyspieszyć rozwój europejskich innowacji. Biorąc pod uwagę niełatwe doświadczenia z wprowadzaniem wspólnotowego prawa czy choćby skalę i złożoność przedsięwzięcia, na jego ewentualne efekty trzeba będzie poczekać.
Europejski kapitał jest obecnie uwięziony w 27 różnych systemach prawnych i podatkowych. EU SCALE to rozwiązanie tworzone z myślą o szybkości – szacujemy, że transakcję można będzie sfinalizować w zaledwie jedno popołudnie. Mam nadzieję, że wkrótce EU SCALE stanie się standardem w zakresie finansowania early seeds w Europie – mówi Anna Dymowska, dyrektor operacyjna FundingBox Group i koordynatorka projektu (na zdj. poniżej).

Tymczasem Funding Box, jako wiodący europejski podmiot wspierający finansowanie kaskadowe w ramach unijnych grantów, przekazał firmom już ponad 230 mln euro w funduszach publicznych i 7 mln euro w ramach funduszy Venture Capital.
Rozumiemy wyzwania i dlatego zależy nam na stworzeniu prostego mechanizmu ułatwiającego pozyskiwanie finansowania dla start-upów, aby inwestycje publiczne mogły współdziałać z inwestycjami z sektora prywatnego, a innowacyjne firmy pozostawały w Europie, wzmacniając jej bezpieczeństwo technologiczne i budując nową gospodarkę – tłumaczy koordynatorka projektu.
4 mld euro na technologie i rozwój firm
Inicjatywie kibicuje Michiel Scheffer, szef Europejskiej Rady Innowacji (European Innovation Council, EIC). Jego zdaniem bardzo ważne jest stworzenie przez kraje Europy Środkowej i Wschodniej, wraz z Ukrainą, ekosystemu start-upów, który będzie połączeniem narzędzi zapewniających firmom możliwości startu i da im dostęp do wspólnych obiektów umożliwiających testowanie innowacji lub pilotażowe wdrażanie wynalazków.
Dlatego tak ważne jest wprowadzenie przepisów, które umożliwią start-upom uzyskanie statusu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w UE, co pomoże im budować rozpoznawalność wśród międzynarodowych inwestorów – stwierdził szef EIC.
Zwrócił też uwagę na konieczność przeciwdziałania wciąż zbyt niskiemu napływowi międzynarodowych inwestycji do krajów Europy Środkowej i Wschodniej.
Instytucja, którą kieruje Michiel Scheffer, rozważa zwiększenie zaangażowania w strategiczne technologie i rozwój przedsiębiorstw w 2026 r. I to aż trzykrotne – z 1,4 mld do ponad 4 mld euro.



















