REKLAMA

We Wrocławiu dogadali się z Amerykami. Już tworzą kropki kwantowe

Wrocławska QNA Technology, produkująca niebieskie kropki kwantowe bez metali ciężkich, rozpoczyna współpracę z amerykańskim Reborn Materials. Polskie nanomateriały mają pomóc w weryfikacji pochodzenia plastikowych opakowań w USA - kraju, gdzie presja regulacyjna na producentów tworzyw sztucznych rośnie z każdym rokiem.

Dogadali się z amerykańskim partnerem. Tworzą kropki kwantowe
REKLAMA

Czym są kropki kwantowe i jak mają działać w opakowaniach?

Kropki kwantowe to nanostruktury półprzewodnikowe - mówiąc najprościej, mikroskopijne cząsteczki, które pod wpływem światła świecą w określony sposób. QNA Technology specjalizuje się w produkcji kropek emitujących niebieskie światło, które dotychczas były przeznaczone głównie dla branży wyświetlaczy.

REKLAMA

Teraz te same kropki - dodane do specjalnego tuszu - mają służyć jako niewidoczny dla oka, ale technologicznie wykrywalny marker plastikowych opakowań. Wyobraźmy sobie to jako unikalny, cyfrowy odcisk palca wbudowany w materiał opakowania. Dzięki temu w każdym momencie - od produkcji, przez użycie, aż po recykling - można zweryfikować, skąd pochodzi dany plastik i czy jest autentyczny.

Nasze materiały będą tak umieszczane na końcowym produkcie, aby nie miały bezpośredniego kontaktu z żywnością. Mówiąc wprost: to nie jest projekt kropek na żywności, tylko identyfikowalności wbudowanej w materiał opakowaniowy. Projektowany system łączy fizyczny marker materiałowy z cyfrową warstwą danych, co umożliwia pełną identyfikowalność w całym cyklu życia produktu - wyjaśnia prof. dr hab. inż. Artur Podhorodecki, prezes QNA Technology (za zdjęciu poniżej).

Dlaczego rynek potrzebuje takiego rozwiązania?

Problem, który ma rozwiązać technologia QNA, można podzielić na dwie warstwy. Pierwsza to gigantyczny rynek fizycznych opakowań plastikowych - tylko w Stanach Zjednoczonych mówimy o dziesiątkach milionów ton rocznie. Druga warstwa to znacznie bardziej skomplikowany rynek cyfrowej identyfikacji i weryfikacji tego, co dzieje się z plastikiem w całym cyklu jego życia.

Presja regulacyjna i oczekiwania rynkowe pchają branżę w stronę identyfikowalności i rozliczalności danych nt. cyklu życia plastiku, czego nowoczesnym papierkiem lakmusowym jest cyfrowy paszport produktu (Digital Product Passport, DPP) - tłumaczy Maciej Adamczyk, członek zarządu i CFO QNA Technology

Według Grand View Research światowy rynek DPP urośnie z około 213,9 miliona dolarów w 2024 roku do około 1,23 miliarda dolarów w 2030 roku. Problem w tym, że same dane o produkcie - oderwane od fizycznego świata materiałów - bywają łatwiejsze do zadeklarowania niż do zweryfikowania. Można napisać, że opakowanie jest z recyklingu, ale jak to udowodnić? Rozwiązanie QNA wpada więc do znacznie większego ekosystemu ochrony marki i rozwiązań przeciwdziałających fałszerstwom w opakowaniach. Grand View Research szacuje globalny rynek opakowań zabezpieczających, które już teraz jest warte 204 miliardy dolarów.

Nasze rozwiązanie nadaje informacji wiarygodność. Po walidacji i przejściu na regularne dostawy sprzedaje się nie sam tusz, lecz możliwość uwiarygodnienia danych, co dzieje się z materiałem w całym cyklu życia, bez proszenia rynku czy regulatorów, żeby uwierzyli na słowo - dodaje Adamczyk.

Kalifornia naciska, firmy muszą się dostosować

Adamczyk podkreśla, że szczególnie ostro problem weryfikacji odczuwają firmy działające w Kalifornii. W 2022 roku stan ten uchwalił ustawę Plastic Pollution Prevention and Packaging Producer Responsibility Act (SB 54).

Główne cele do osiągnięcia do 2032 roku to między innymi: 100 proc. opakowań jednorazowych ma być nadających się do recyklingu lub kompostowania w stanie, 65 proc. wszystkich jednorazowych opakowań plastikowych musi być faktycznie recyklingowane, a sprzedaż i dystrybucja jednorazowych tworzyw ma być ograniczona o minimum 25 proc. w porównaniu z rokiem 2023 - wyjaśnia przedsiębiorca.

Firmy nie mogą już tylko twierdzić, że coś jest recyklingowalne - muszą to dowieść faktycznymi danymi.

Prawo przerzuca ciężar odpowiedzialności za odpady z konsumentów na producentów, którzy muszą projektować bardziej zrównoważone opakowania i finansować ich recykling lub kompostowanie. Potencjalne kary administracyjne za nieprzestrzeganie celów mogą sięgać tysięcy dolarów dziennie - dodaje Adamczyk.

Mamy więc już zarysowany kontekst amerykańskiego rynku, gdzie QNA podpisało Memorandum of Understanding z Reborn Materials,  firmą specjalizującą się w budowaniu infrastruktury i rozwiązań dla tworzyw sztucznych wykorzystywanych w przemyśle spożywczym oraz rolnictwie. Umowa ta określa ramy współpracy w zakresie rozwoju, testowania i sprzedaży produktów przeznaczonych do “uwierzytelniania hybrydowego plastiku”.

Rozpoczęcie współpracy z Reborn Materials jest jednym z pierwszych efektów prowadzonych od 2024 roku prac, mających na celu ocenę potencjału innych pól aplikacyjnych niż branża wyświetlaczy, która niezmiennie jest dla nas priorytetowym odbiorcą końcowym - wyjaśnia Podhorodecki.

Polska firma przygotuje dla partnera specjalną formulację tuszu UV utwardzalnego z kropkami kwantowymi. Technologia ma stanowić jeden z elementów systemu stworzonego przez Reborn i przeznaczonego do uwierzytelniania i weryfikacji tworzyw sztucznych - początkowo głównie dla jednorazowych opakowań produktów spożywczych w rolnictwie.

Tusz będzie zawierał kropki DeepBlue.dots, czyli pierwszą generację naszych kropek kwantowych, charakteryzującą się ciemniejszym odcieniem niebieskiego, która historycznie stanowiła bazę wyjściową do opracowania PureBlue.dots, czyli kropek zaprojektowanych w odpowiedzi na potrzeby producentów nowoczesnych wyświetlaczy - dodaje Podhorodecki.

Wybór starszej technologii nie jest przypadkowy. Jak tłumaczy prezes, projekt wykorzystuje dojrzałą platformę, którą firma zna procesowo i którą można wdrażać przemysłowo bez długiej fazy oswajania chemii.

Sześć miesięcy na testy, potem regularne dostawy

Umowa przewiduje sześciomiesięczny okres wzajemnej wyłączności negocjacyjnej dotyczącej rozwoju i testowania. Wyłączność ta nie ogranicza QNA w zakresie innych zastosowań tuszów UV poza rynkiem amerykańskich opakowań jednorazowych.

Po podpisaniu MoU nie wchodzimy w tryb oczekiwania, tylko od razu w kilkumiesięczną fazę integracji. QNA przygotowuje materiały do testów w warunkach operacyjnych klienta, a Reborn scala nasze rozwiązanie w działający już system identyfikacji i śledzenia materiału w Kaliforni. Proces ten nie będzie realizowany na liniach próbnych czy w laboratoriach, tylko na działającej linii produkcyjnej - mówi Podhorodecki.

Sukces testów musi mieć postać mierzalnej walidacji. KPI dotyczą przede wszystkim integracji z istniejącą infrastrukturą Reborn, tak aby rozwiązanie działało powtarzalnie w seriach, było odczytywalne i niezawodne w warunkach produkcyjnych oraz generowało dane, które da się audytować i wykorzystywać operacyjnie - dodaje prezes.

W przypadku pozytywnych wyników testów planowane są negocjacje warunków rozpoczęcia produkcji oraz dostaw tuszu na skalę odpowiadającą potrzebom Reborn. Obie strony deklarują zamiar negocjacji umowy partnerskiej dotyczącej strategicznej długoterminowej współpracy technologicznej i komercyjnej.

Zakładamy, że oczekiwany przez wszystkich sukces pierwszej testowej fazy naszej współpracy i całego projektu przygotowanego przez Reborn zakończy się w 2026 roku. Umożliwi nam to podpisanie umów na regularne dostawy tuszu UV, które zapewnią spółce powtarzalne, zauważalne na poziomie rachunku wyników przychody, a także umowy partnerskiej o strategicznej współpracy - zapowiada Adamczyk.

Śledzenie plastiku przez całe życie

Naszą ambicją jest fundamentalne przekształcenie tworzyw sztucznych w zrównoważone zasoby, przyczyniając się do wdrożenia najlepszych praktyk gospodarki o obiegu zamkniętym i budowaniu przyszłości, w której dbałość o środowisko naturalne i innowacyjność będą się harmonijnie łączyć - mówi Jason Kang, COO Reborn Materials Inc. w przesłanym przez firmę komunikacie.

Kluczowym elementem współpracy jest możliwość śledzenia materiału nie tylko w pierwszym użyciu, ale także po recyklingu.

Sednem współpracy jest pełne śledzenie cyklu życia materiału, czyli możliwość zamknięcia pętli odpowiedzialności także po pierwszym użyciu, a nie tylko deklaracja jesteśmy cyrkularni. Ambicją rozwiązania jest utrzymanie zdolności identyfikacji również wtedy, gdy materiał zmienia formę i przechodzi przez kolejne cykle, tak aby drugie życie surowca było mierzalne w danych, a nie oparte na domniemaniach. Nie wchodząc w szczegóły technologii, plastik w procesie degradacji nie znika, tylko ulega defragmentacji tworząc mikro i nano plastik, czyli nadal objętościowe formy plastiku  - tłumaczy Podhorodecki.

Firmy, z którymi współpracują Polacy.

Produkcja w Polsce, eksport do USA

Na obecnym etapie QNA nie planuje licencjonowania technologii. Firma stawia na fizyczną produkcję materiałów we Wrocławiu i ich eksport do Stanów Zjednoczonych.

Kontrola jakości i powtarzalność parametrów są częścią wartości tego rozwiązania, a w uwierzytelnianiu prawie działa nie jest stanem akceptowalnym. Ponadto nie dysponujemy obecnie wystarczającą ilością czasu, która jest niezbędna do uruchamiania naszej technologii w USA na aktualnym etapie projektu - wyjaśnia Podhorodecki.

Zapytałem go równiez o marże.

Jest za wcześnie na twarde liczby przed zakończeniem pilota, ale zakładamy, że w modelu regularnych dostaw marża brutto w tym segmencie nie powinna odbiegać od średniej marży spółki, ponieważ sprzedajemy funkcję weryfikowalności, a nie wolumen samego materiału - dodaje prezes.

Czy rozwój nowej gałęzi biznesu nie odciągnie zasobów od głównego celu firmy, jakim są nowoczesne wyświetlacze?

REKLAMA

Wyświetlacze i rozwój PureBlue.dots pozostają naszym priorytetem, natomiast ten projekt jest ułożony tak, żeby nie wchodził z nim w kolizję zasobów ludzkich i sprzętowych. Po stronie QNA odpowiada za niego zespół, niezależny od kluczowych prac materiałowych i aplikacyjnych w obszarze wyświetlaczy. Co więcej, liczymy na to, że projekt ten szybciej wykorzysta potencjał naszej Linii Pilotażowej i pozwoli nam nabyć doświadczenie niezbędne do realizacji zamówień dla branży wyświetlaczy - zapewnia Podhorodecki.

QNA Technology zatrudnia obecnie 27 osób, w tym 19 osób w dziale R&D, wśród których 8 ma stopień doktora. Spółka zadebiutowała 14 grudnia 2023 roku na NewConnect, a od 25 czerwca 2025 roku jej akcje są notowane na rynku głównym Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-03T04:04:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T21:33:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T19:09:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T17:11:37+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T13:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T11:46:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-01T19:32:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-01T07:43:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-31T20:17:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-31T17:06:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-31T05:45:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA