Bon turystyczny to taki niewypał, że Polska Organizacja Turystyczna wstydzi się tego, dokąd trafiły pieniądze
ZUS za to się nie wstydzi albo nie zorientował się, że może powinien i ujawnił dane, kto zyskał najwięcej na bonie turystycznym. I wiecie co? Największym wygranym jest park rozrywki Energylandia. Nie zdziwiłabym się, gdyby bon turystyczny dla seniora, o który walczyli jakiś czas temu politycy, też tam właśnie trafił. I to byłby jeszcze większy przypał, wtedy to nawet pewnie ZUS nabrałby wody w usta. Fot.: Photo_Olivia/Shutterstock
Rząd się zlitował nad firmami, którym zamknął biznesy. Nie będzie podatku od umorzenia tarczy PFR
„Podjąłem decyzję, by zaniechać w całości poboru podatku od umorzonej części dotacji z Tarczy Finansowej” – ogłosił premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej we wtorek. Rząd długie miesiące trzymał przedsiębiorców w niepewności, czy będą musieli zapłacić łącznie około 10 mld zł podatku. Teraz premier przedstawia to jako „kolejny zastrzyk 10 mld zł z budżetu państwa dla przedsiębiorców na lepszy rozwój”.
Rząd wciąż kpi z przedsiębiorców. Nadal nie wiadomo, co z podatkiem za umorzenie kasy z tarczy PFR
Dopiero 20 lipca Ministerstwo Finansów zamierza łaskawie poinformować prywaciarzy, czy będą musieli zapłacić podatek dochodowy od umorzonej kwoty subwencji w ramach tarczy finansowej. Sprawa jest bardzo poważna, bo może chodzić o zapłatę podatku o łącznej wartości nawet 11 mld zł, ale przedsiębiorcy czekają na tę decyzję już rok i jeszcze sobie poczekają.
Na przykład 1000 zł więcej na ZUS. Rząd wystawił Polakom rachunek za epidemię
Forum Obywatelskiego Rozwoju, jak co roku, przedstawiło podsumowanie wydatków publicznych w przeliczeniu na obywatela. Tym razem wzrost jest rekordowy. Przeciętny mieszkaniec Polski musiał zapłacić w ubiegłym roku o 5 tys. zł więcej niż w 2019 r. W sumie 29.754 zł. Tak drastycznego skoku nie byłoby jednak, gdyby nie epidemia.
Czy za umorzenie kasy z PFR firmy zapłacą podatek? Rząd milczy, może żal zrezygnować z 11 mld zł
Przedsiębiorcom, którzy skorzystali z pierwszej tarczy finansowej wiosną 2020, zostanie w większości umorzona ta część subwencji, która miała być do zwrotu. To dobra informacja. Nieco gorsza jest taka, że Ministerstwo Finansów cały czas trzyma ich w niepewności, czy zapłacą z tego tytułu podatek dochodowy. Jeśli fiskus nie zrezygnuje ze swojego przywileju opodatkowania tego przychodu, do budżetu popłynie rzeka ponad 11 mld zł.