Ładuj elektryka śmiało. Węgiel nie zasyfi ci bryki
Użytkownicy elektryków w Polsce, którym zależy na tym, aby ich samochody były napędzane zieloną energią, mają coraz większy wybór urządzeń zasilanych prądem pochodzącym z OZE. Wkrótce już co druga stacja ładowania zlokalizowana na terenie naszego kraju zasilana będzie zieloną energią.
Ale dostaniemy dopłaty. Rząd sypnie kasą na elektryki
Gabinet Donalda Tuska nie odpuszcza rewolucji na naszych drogach i stawia na elektryfikację transportu. Jak usłyszeliśmy z ust szefowej Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) po wakacjach letnich mamy poznać szczegóły nowego programu dopłat. Ale przy tej okazji przydałaby się Polakom też spora dawka wiedzy. Bo stereotypy na temat aut na prąd cały czas wydają się wpływać na naszą opinie na ten temat.
Wielka zmiana na polskich drogach. Dziw, że nikt o tym nie mówi
W połowie kwietnia weszło w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych (AFIR). W Polsce psioczącej na Zielony Ład dziwnym trafem przeszło to bez większego echa. Tymczasem wychodzi na to, że Bruksela rozkręca na dobre zieloną rewolucję na drogach, która nas nie ominie. O to czy jej podołamy i jakie nas w związku w tym czekają wyzwania – rozmawiam z Piotrem Drożdżykiem, Head of Emobility Enefit w Polsce.
Stacje ładowania elektryków powstają w najmniejszych gminach w Polsce
Powerdot bierze się za budowę infrastruktury ładowarek elektrycznych w gminach wiejskich, do których nie dotarła jeszcze elektromobilność, czyli albo nikt jeszcze nie zarejestrował aut elektrycznych, albo są to dopiero pierwsze egzemplarze. A wszystko to aby zachęcić kierowców do zakupu aut elektrycznych w ramach wspierania rozwoju zrównoważonego transportu.
Nowy obowiązek dla stacji. Kierowcy tylko na to czekali
Już za miesiąc każda nowa stacja ładowania samochodów elektrycznych ma zostać wyposażona w terminal płatniczy. Tak – dobrze czytacie, nie wszystkie stacje umożliwiały zapłatę kartą płatniczą lub kodem QR. To oczywiście nie znaczy, że przyjmowały gotówkę od kierowców za pobór prądu. Wymagały rejestrowania się u dostawcy usługi ładowania np. poprzez zainstalowanie aplikacji i podłączenie do niej karty płatniczej lub posiadania specjalnej karty. W wielu wypadkach wiązało się to z wykupieniem stałego abonamentu na ładowanie u danego dostawcy.