Płatne e-dzienniki. MEN unikał tematu, teraz ma problem
Gdy na początku roku szkolnego pojawiły się głosy niezadowolenia, że za elektroniczne dzienniki szkolne trzeba płacić, Ministerstwo Edukacji Narodowej postanowiło przemilczeć temat i zbywało pytania dziennikarzy o tę kwestię, ale temat wcale od tego magicznie nie zniknął. Teraz MEN będzie musiał tłumaczyć się w Sejmie ze swojej bierności w tej kwestii, a pytań o brak odpowiedniej rządowej apki w rodzaju mObywatela nie uniknie także Ministerstwo Cyfryzacji.
Rodzice są wściekli, cisną Ministerstwo Edukacji. Poszło o płatne e-dzienniki
Dzienniki elektroniczne coraz szybciej wypierają ze szkół tradycyjne dzienniki w formie książki, co z jednej strony ułatwia komunikację nauczycieli z rodzicami, a z drugiej daje tym drugim – czasem chyba zbyt dużą – kontrolę nad postępami uczniów w nauce i ich zachowaniem w szkole. Duże kontrowersje budzi też kwestia odpłatności dzienników elektronicznych. Okazuje się, że wśród takich płatnych usług premium jest nawet usprawiedliwianie nieobecności ucznia.
Minister Czarnek chce wysłać nauczycieli na wcześniejszą emeryturę. Bardzo niską emeryturę
Rząd przymierza się do przywrócenia wcześniejszych emerytury dla nauczycieli, a odpowiednia ustawa ma być już nawet gotowa, ale resort edukacji i nauki jeszcze przeprowadzi konsultacje ze związkami nauczycielskimi. Wygląda na to, że minister Przemysław Czarnek zdecydował się wprowadzić w życie plan zmniejszenia liczby nauczycieli z powodu niżu demograficznego, ale niewiadomą pozostaje wysokość takich wcześniejszych świadczeń. Są poważne obawy, że nie pozwolą na normalną egzystencję.
Konflikt pomiędzy MEiN i ZNP o zarobki nauczycieli nabrzmiewa. Strajk coraz bardziej realny
Relacje pomiędzy Związkiem Nauczycielstwa Polskiego a Ministerstwem Edukacji i Nauki pogarszają się z każdym dniem. Szef związkowców Sławomir Broniarz zrównał z ziemią wyliczenia wiceministra Dariusza Piontkowskiego dotyczące wynagrodzeń nauczycieli. ZNP apeluje też o podjęcie rozmów przez samego premiera Mateusza Morawieckiego, bo już do resortu edukacji nie mają krzty zaufania. I dają na to czas szefowi rządu do 8 września.
Pierwszy dzień matur. Nauczyciele wściekli na ministra Czarnka. Padły mocne słowa
Smutną tradycją ostatnich lat są awantury rządu z nauczycielami przy okazji przeprowadzania ważnych egzaminów tudzież inauguracji nowego roku szkolnego. Pandemia tylko trochę wyhamowała ten trend. Tymczasem właśnie zaczynają się matury. I znowu w środowisku szkolnym zawrzało. Tym razem przez nową Kartę Nauczyciela i brak podwyżek.