Polski złoty kontynuuje dynamiczną aprecjację. W ciągu ostatnich dni zyskał wyraźnie na wartości wobec głównych walut – zarówno w ujęciu dziennym, tygodniowym, jak i od początku roku. W stosunku do poniedziałkowego zamknięcia (24 lutego) złoty umocnił się wobec euro do poziomu 4,14 zł, co oznacza, że EUR/PLN osiągnął najniższą wartość od 2018 roku.
Złoty najmocniejszy od 2018 r. Co ten Tusk zrobił euro?
Kurs euro spadł do najniższego poziomu od ośmiu lat. W poniedziałek złoty przebił ważny opór i błyskawicznie zaczął się zbliżać do 4,15 PLN. Dawno nie oglądaliśmy takiego rajdu w wykonaniu naszej waluty. Analitycy przekonują, że to efekt nałożenia się w czasie dwóch czynników mocno wspierających złotego. Po pierwsze od pewnego czasu inwestorzy na europejskich rynkach są w bardzo dobrych nastrojach, po drugie reakcja na poniedziałkowe wystąpienie premiera Tuska. Czy to początek długoterminowego trendu wzmacniającego złotego?
Ze złotym dzieje się coś fantastycznego. Tak dobrze było tylko raz w ciągu ostatnich 30 lat
Nasza waluta jest w nadzwyczajnej formie. O ile w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy kurs EUR/PLN wahał się w przedziale 4,24-4,40 zł, o tyle w ostatnich dniach złoty umocnił się, schodząc nawet do 4,20 zł za euro, czyli poziomu niewidzianego od siedmiu lat. Wszyscy na tym skorzystamy, zobaczycie w kwietniu.
Zauważyliście, co się stało ze złotym? Ekonomista zapowiada ważną zmianę
Złoty w niecałe dwa lata mocno zyskał do dolara. Kurs amerykańskiej waluty spadł z ponad 5 zł do ok. 3,80 zł, euro z 4,90 do 4,25 zł. Jednak już ostatni miesiąc nie był już tak dobry. Czy to koniec dobrej passy złotego? – zastanawia się dr Przemysław Kwieceń z XTB.
Złoty nieco poturbowany przez dolara. Powoli zaczyna się dźwigać
Ostatni tydzień nie należał do najlepszych dla złotego. Jednak po najgwałtowniejszej wyprzedaży, jaka przytrafiła się od września po ostrym cięciu stóp procentowych przez RPP, nasza waluta zaczyna się dźwigać.