Podatek Belki przestanie zżerać oszczędności Polaków? Drobni ciułacze czekają na zmiany
Stawka podatku od dochodów kapitałowych, tzw. podatku Belki, od lat pozostaje na niezmienionym poziomie. Inwestorzy spodziewali się zmian w 2025 roku, jednak na ten moment nie wypracowano stosownych rozwiązań legislacyjnych. Minister Finansów zapowiada jednak, że dochody kapitałowe będą opodatkowane na innych zasadach, a podatek Belki nie będzie już tak dotkliwy dla Polaków.
Ostrzegają przed bańką. Ta instytucja nie rzuca słów na wiatr, tu każde słowo ma znaczenie
To ostrzeżenie płynące z najważniejszej instytucji finansowej na świecie: amerykańskiej Rezerwy Federalnej, odpowiednika naszego NBP. I choć od miesięcy mądre głowy opowiadają o „największej bańce w historii ludzkości” albo ryzyku utraty połowy majątku, to ten głos z Fed należy potraktować zupełnie inaczej. Fed ostrzega bowiem niezwykle rzadko. To też poważne ostrzeżenie dla Polaków, którzy po 2019 r. jak szaleni zaczęli znowu kupować akcje giełdowych spółek.
Jak pomnożyć oszczędności? Poradnik dla poczatkującego inwestora
Jak zacząć inwestować? Coraz więcej osób zastanawia się nad tym, gdy widzi, że pomnażanie oszczędności na lokatach bankowych daje obecnie mizerny zwrot. Dlatego przygotowaliśmy mały poradnik dla początkujących inwestorów.
Błyskawiczny wzrost i upadek. Biznes gwiazdy internetu pułapką dla inwestorów
Haliey Welch, znana jako Hawk Tuah Girl, wkroczyła w świat kryptowalut, wywołując ogromne zamieszanie w sieci. Jej najnowszy projekt memecoin o nazwie „hawk” może posłużyć jako przestroga dla inwestorów. W kilka chwil z jej kryptowaluty wyparowało 95 proc. wartości.
Minister chce obniżyć podatki. Co w zamian? Wasze oszczędności
Polacy marnują biliony złotych, bo zwyczajnie nie wiedzą, co z nimi zrobić, albo boją się cokolwiek z nimi robić. Rząd chce więc ich zachęcić, żeby te swoje oszczędności wrzucili na giełdę i kupowali akcje. Jak? Odpuszczając im podatki. Trochę się boję, bo polska Giełda Papierów Wartościowych (GPW) to żenada. Efekt może być więc taki, że jak uwierzycie ministrowi finansów i zaczniecie masowo kupować akcje, to albo uratujecie GPW i wszyscy zarobią, albo nie uratujecie, ktoś się chwilowo obłowi, a zwykły szaraczek zostanie zrobiony w konia i starci pieniądze.