Chiny postawiły największą elektrownię słoneczną na świecie. To nie odkupi ich grzechów
Chiny od lat perfekcyjnie wykonują energetyczne fikołki. Z jednej strony kpią z galopujących zmian klimatu i dalej inwestują krocie w paliwa kopalne. Z drugiej Państwo Środka może być jednak spokojnie wzorem dla innych państw, jeżeli chodzi o rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE). Pekin właśnie tym znowu zaszokował cały świat i uruchomił największą na świecie elektrownię produkującą energię słoneczną. Tylko że to chińskich grzechów związanych z gazem i węglem nie wymaże.
Amsterdam celuje nie tylko w zielone budynki. Zobaczcie, co robią z pomnikami
Zdaniem europejskiego stowarzyszenia branżowego SolarPower Europe Polska już od 2016 r. znajduje się w pierwszej dziesiątce wiodących krajów w Europie pod względem wdrożenia fotowoltaiki. Potem dołączyły do nas też Węgry, a próg jednego gigawata z energii słonecznej w 2023 r. przekroczyły też Bułgaria, Rumunia i Czechy. Ale coraz liczniejsze panele słoneczne to nie jest tylko domena Europy Wschodniej. Zerknijcie na co zdecydowano się w Amsterdamie.
Tyle było śmichów-chichów z Niemców. Spójrzcie teraz na ich energetykę
W Polsce większość robiła kółko na czole, gdy usłyszeli, że Niemcy najpierw postawili krzyżyk na kopalnie węgla, a potem to samo zrobili z elektrowniami jądrowymi. Jednocześnie nasi zachodni sąsiedzi zarzekali się, że zaczynają na serio walkę z uzależnieniem od gazu. Teraz wychodzi na to, że my mieliśmy ubaw, a Niemcy doskonale widzieli, co robią. Ich miks energetyczny zmienił się nie do poznania.
Tak teraz będą ci rozliczać energię. Ale najpierw zapłacisz abonament
Z fotowoltaiką dokonujemy takiego samego zaniechania jak w przypadku pomp ciepła. Branża bezskutecznie apeluje o zmiany, ale rząd ma inne priorytety. Lepiej ma być w drugim półroczu, na które Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowuje specjalne rozwiązania. Chodzi o godzinowe rozliczanie ceny energii. Jedna z polskich firm już tak rozlicza nowych klientów i przy okazji na tym zarabia.
Rewolucja w fotowoltaice. Szykują się zmiany dla prosumentów
Rząd nie chce popełnić tego samego błędu co z pompami ciepła i robi wszystko, żeby nie stracić potencjału krajowej energetyki słonecznej. Dlatego Ministerstwo Klimatu i Środowiska pracuje nad nowelą ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw. Przepisy po tych korektach mają być dla prosumentów bardziej przewidywalne i też korzystne finansowo.