Polacy znaleźli nowy tańszy zamiennik węgla. Kotły znów robią furorę
Kryzys energetyczny i inflacja mocniej szarpnęły kieszeniami Polaków. Na tyle, że sami - bez specjalnego ponaglania ze strony rządu - rozpoczęli transformację energetyczną we własnym zakresie. W krótkim czasie staliśmy się mistrzami świata w przypadku pomp ciepła. A liczba prosumentów już w zeszłym roku przekroczyła poziom miliona. Za chwilę pewnie swoje dołoży też wiatr, po zniesieniu zasady 10H. Ale w ostatnich tygodniach to piece na pellet zdobywają największą popularność Polaków. Czemu? Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

REKLAMA