Obawiasz się podróży przez napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie? PLL LOT umożliwia bezpłatną zmianę biletu na 11 trasach, w tym do Dubaju, Tokio, Seulu i Tel Awiwu. Są jednak pewne warunki.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie skutecznie krzyżuje podróżnicze szyki turystom. Także tym, których loty nie zostały odwołane. Wielu pasażerów stoi przed dylematem: czy lecieć według planu, zmienić kierunek, a może odłożyć wyjazd na później?
PLL LOT: Możesz zmienić kierunek
Na rękę swoim klientom idą Polskie Linie Lotnicze LOT. Przewoźnik zdaje sobie sprawę, że dla wielu pasażerów podróżowanie w dobie konfliktu wiąże się ze stresem, dylematami i wpływa na plany podróży. Dlatego zaoferował możliwość zmiany rezerwacji na inny rejs dla 11 tras, które odbywają się z godnie z rozkładem. Chodzi o loty do:
- Tel Awiwu – Izrael
- Dubaju – Zjednoczone Emiraty Arabskie
- Rijadu – Arabia Saudyjska
- Seulu– Korea Południowa
- Tokio – Japonia
- Delhi – Indie
- Taszkentu – Uzbekistan
- Astanay – Kazachstan
- Larnaki – Cypr
- Erywania – Armenia
- Baku – Azerbejdżan.
Sytuacja powoli wraca do normy
W związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie niektóre połączenia lotnicze realizowane przez PLL LOT zostały czasowo wstrzymane. Loty z/do Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie) będą wstrzymane do 11 marca, z/do Rijadu (Arabia Saudyjska), do 16 marca, a z/do Tel Awiwu (Izrael) do 23 marca.
Według danych Flightradar24 w ciągu siedmiu dni, od 28 lutego do 6 marca, na siedmiu głównych lotniskach Bliskiego Wschodu odwołano łącznie ponad 19 tys. lotów. Lotniska te znajdują się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze, Kuwejcie i Bahrajnie. Część przestrzeni powietrznej na Bliskim Wschodzie zostaje ponownie otwarta. Nie obywa się jednak bez problemów: ataki rakietowe i dronów na duże miasta powodują czasowe zamknięcia.



















