REKLAMA

Lidlu i Biedronko, idziemy po was! Duńskie Netto przejmuje całą sieć Tesco w Polsce

Czarno-żółte logo Netto będzie nam migać przed oczami z podobną regularnością co dzisiaj szyldy Biedronki czy Lidla. Skandynawska sieć sklepów przejmie 300 placówek Tesco i praktycznie z dnia na dzień stanie się jednym z największych graczy na polskim rynku. A mnie to bardzo cieszy.

Netto przejmuje Tesco w Polsce. Biedronce i Lidlowi rośnie potężny konkurent
REKLAMA

Fot. Wojkowiczanin/Wikipedia.org (CC BY-SA 3.0)

REKLAMA

Tesco ostatecznie opuszcza Polskę. Po długich negocjacjach i wielu zwrotach akcji brytyjska sieć trafi w końcu w ręce Salling Group, duńskiej grupy detalicznej, która w naszym kraju działa pod szyldem Netto.

REKLAMA

Netto wielkie jak Lidl

Skandynawowie przejmą 301 placówek i dwa magazyny należące do Tesco. Zabiorą ze sobą także 7 tys. pracowników. To oznacza, że łącznie będą mieli nad Wisłą niemal 700 sklepów. Dla porównania Lidl ma ich w tej chwili 720, a największa w kraju Biedronka – trochę ponad 3 tys.

REKLAMA

Dokona się więc rzecz, która była od pewnego czasu nie do pomyślenia. W końcu znalazła marka, która zdoła doszlusować do "wielkiej dwójki" polskiego handlu detalicznego i walczyć z nią na równorzędnych warunkach.

Netto operuje dzisiaj w zachodnio-centralnej Polsce. Z dużych miast najmocniejszą pozycję ma w Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i aglomeracji Śląskiej. Kilka sklepów możemy znaleźć także w Warszawie i Trójmieście.

REKLAMA
netto.pl

Wartość transakcji to 900 mln zł. Zgodę na jej sfinalizowanie muszą jeszcze wydać urzędy regulacyjne. Stanie się to prawdopodobnie w ostatnim kwartale 2020 r. Salling Group chce wymienić szyldy Tesco na własne w ciągu 18 miesięcy od momentu zakończenia transakcji.

Co nas czeka?

Bez obaw, w środku nie zobaczymy porozrzucanych palet, metalowych półek ze schodzącą farbą i kasjerek ubranych jak w latach 90. Netto to sieć, która już od ponad pół roku modernizuje swoje placówki do nowego formatu 3.0.

REKLAMA

Duńczycy postawili na szerokie alejki, charakterystyczny skandynawski design (prosty, ale ze smakiem) i klimaty znane nam już z nowych placówek Biedronki jak stanowiska z żywnością ekologiczną albo strefy „TO GO”, w których można znaleźć gotowe przekąski, sałatki czy świeżo parzoną kawę.

REKLAMA

Lidl i Biedronka, które poszły w kierunku transformacji swoich dyskontów w delikatesy, muszą więc dzisiaj nerwowo spoglądać w kierunku rywala z północy. Znienacka, tuż pod nosem, wyrósł im poważny rywal, który ma podobny pomysł na biznes. A to sprawi, że konkurencja na rynku stanie się jeszcze bardziej zaciekła. Czyżby czekał nas wysyp promocji?

Adam Sieńko
Redaktor

Dziennikarz Bizblog.pl. W biznesie interesuje go wszystko to, co bliskie konsumentowi, choć przede wszystkim upodobał sobie lotnictwo. Pochyla się nad cenami biletów w tanich liniach, sprawdza zasadność budowy CPK, duma nad przyszłością PLL LOT. W przerwach przygląda się praktykom sieci handlowych i zastanawia się, czy zmiany klimatu wywrócą nasze życie do góry nogami. Wcześniej współpracował z działem biznesowym Onetu, Newsweekiem i InnPoland.

REKLAMA
REKLAMA