REKLAMA

Co zdarzy się na polskim niebie po 10 lipca? Kontrolerzy lotu zabrali głos

Negocjacje między Polską Agencją Żeglugi Powietrznej a kontrolerami ruchu lotniczego wydają się zmierzać ku końcowi. Warszawscy związkowcy doszli z PAŻP do wstępnego porozumienia, a projekt jest w fazie konsultacji ze stroną związkową. Czy to znaczy, że polscy pasażerowie mogą odetchnąć z ulgą? Nie do końca, o czym przypomniano nam w ostatnim komunikacie.

Protest kontrolerów. Czy polskim lotniskom grozi paraliż po 10 lipca?
REKLAMA

Najnowsze podsumowanie stanu gry, o które pokusił się Związek Zawodowy Kontrolerów Ruchu Lotniczego, może napawać optymizmem. Po analizie budżetu PAŻP okazało się, że wbrew obawom Agencja nie będzie musiał szukać pomocy u Skarbu Państwa, by sprostać oczekiwaniom płacowym kontrolerów. PAŻP finansuje się z wpłat od linii lotniczych, ale miała możliwość zaciągnięcia pożyczki od państwa.

REKLAMA

Związkowcy dogadani z PAŻP

Projekt porozumienia, o którym pisaliśmy niedawno, leży obecnie w Ministerstwie Infrastruktury. Trwają konsultacje społeczne, w których bierze udział trzynaście innych związków zawodowych. ZZKRL szacuje, że cały proces powinien potrwać maksymalnie do 26 czerwca.

Ta data jest bardzo ważna, bo podczas kwietniowego kryzysu Agencja wyprosiła u kontrolerów, by ci zgodzili się na przedłużenie okresów wypowiedzenia z 30 kwietnia do 10 lipca. To właśnie środek wakacji jest dzisiaj kolejnym punktem krytycznym.

W przypadku fiaska negocjacji i odejścia ponad 130 kontrolerów czekałby nas scenariusz, który dwa miesiące temu rysowała przed Polską Eurocontrol. Stołeczne Okęcie i Modlin byłyby czynne tylko 8 godzin dziennie. Rząd trzymał w zanadrzu plan, który określał, którzy przewoźnicy mogą latać i do jakich miast. Jako że wyznacznikiem przyznawania praw do latania była liczba obsługiwanych pasażerów w przeszłości, Modlinowi groziła zagłada. Ryanair zostałby praktycznie wycięty z warszawskiego nieba.

Kontrolerzy lotu zdecydują

Takie ryzyko wydaje się na szczęście małe. Trudno jednak powiedzieć, czy PAŻP wyjdzie z tego kryzysu suchą stopą. W oświadczeniu czytamy, że ZZKRL może tylko rekomendować powrót do pracy. Kontrolerzy mogą też indywidualnie zdecydować, że po wygaśnięciu okresu wypowiedzenia poszukają sobie innego pracodawcy.

W beczce miodu, jaką jest oświadczenie, znalazło się też trochę dziegciu. Związkowcy piszą, że PAŻP powinien zostać poddany audytowi i przejść głęboką restrukturyzację. Po raz kolejny pojawia się też wezwanie do wyrzucenia z pracy osób odpowiedzialnych za doprowadzenie do kryzysu.

REKLAMA

Szanowni Państwo czekają nas jeszcze długie godziny negocjacji, a przed nami letni szczyt sezonu lotniczego, wierzymy jednak, że uda się podpisać porozumienie i rekomendować naszym członkom powrót do pracy przed 10 lipca - czytamy w oświadczeniu.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-03-27T22:19:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-27T03:50:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T14:20:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T13:03:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T09:53:27+01:00
Aktualizacja: 2025-03-26T04:56:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-25T22:05:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-25T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2025-03-25T08:55:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA