Skarbówka uznała, że pieniądze od pracodawcy na obóz kondycyjny to normalny przychód, a nie żadne zwolnione z podatku świadczenie. Uznał, że pracownicy muszą zapłacić od tego podatek jak od normalnej pensji.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał interpretację, która może zaskoczyć niejednego pracownika. Sprawa dotyczy ryczałtu 3,5 tys. zł wypłacanego pracownikom na obóz kondycyjny. Pracodawca chciał traktować to świadczenie jako nieopodatkowane, ale skarbówka uznała, że to zwykły przychód z pracy.
Płacą ci za obóz, a ty płać podatek
W interpretacji czytamy, że stała kwota 3509 zł brutto miała być wypłacana pracownikom państwowej instytucji raz w roku. Środki te miały być przeznaczane na 15-dniowy obóz kondycyjny. Dodatkowo analizowano też sytuację, gdy obóz zostanie odwołany, a pracownik otrzyma zwrot poniesionych kosztów. Kluczowe było pytanie, czy takie pieniądze podlegają opodatkowaniu.
Wnioskodawcą jest prawdopodobnie jedna ze służb mundurowych. Jej przedstawiciel argumentował, że obóz ma związek z wyjątkowo stresującą i odpowiedzialną pracą. W jego ocenie ryczałt realizuje obowiązek zmniejszania uciążliwości pracy i dbania o bezpieczeństwo, także w świetle regulacji międzynarodowych. Uznał, że skoro świadczenie leży w interesie pracodawcy, nie powinno być obłożone podatkiem.
Dyrektor KIS nie podzielił jednak tego stanowiska. Uznał, że zarówno ryczałt 3509 zł, jak i ewentualny zwrot kosztów, są przychodem ze stosunku pracy. Kluczowe dla skarbówki było to, że pracodawca nie organizuje obozu samodzielnie, a jedynie wypłaca pieniądze. To pracownik sam decyduje, gdzie i jak spędzi ten czas, co zdaniem fiskusa przesądza o osobistym charakterze korzyści.
Czytaj więcej na Bizblog.pl:
Organ podatkowy podkreślił też, że udział w obozie nie jest obowiązkowy. Czyli jest to uprawnienie, a nie polecenie służbowe. Zwrócił uwagę, że obóz ma charakter wypoczynkowy i prozdrowotny, poprawia kondycję fizyczną i psychiczną oraz może ułatwiać przejście badań okresowych. Taka korzyść, według skarbówki, trafia przede wszystkim do pracownika, nawet jeśli pośrednio służy też pracodawcy.
Usztywnienie stanowiska skarbówki
Skarbówka wskazała też, że ustawa o PIT nie przewiduje zwolnienia dla tego typu świadczeń. Nie można ich podciągnąć ani pod katalog zwolnień socjalnych, ani zdrowotnych. Zdaniem Dyrektora KIS sam fakt, że Kodeks pracy nakłada na pracodawcę obowiązek ograniczania uciążliwości pracy, nie oznacza automatycznie zwolnienia podatkowego dla każdego związanego z tym wydatku.
W efekcie pracodawca musi doliczyć 3509 zł do przychodu pracownika i pobrać zaliczkę na podatek dochodowy. Podatek zostanie rozliczony według formy opodatkowania danego pracownika. W praktyce może to oznaczać, że z ryczałtu na obóz do fiskusa trafi około 500-800 zł.
Stanowisko skarbówki w tej sprawie jest o tyle zastanawiajace, że kilka lat temu linia orzecznicza bywała łagodniejsza. Zdarzały się interpretacje i wyroki, które pozwalały uznać podobne świadczenia za nieopodatkowane. Tym razem fiskus przyjął bardziej restrykcyjne podejście, zwracając uwagę na dobrowolność i samodzielną organizację wyjazdu.







































