Badanie VeloBanku dowodzi, że Polacy przestają traktować sztukę tylko jako ozdobę, a widzą w niej odważną inwestycję. Choć cenimy złoto, to nowoczesna bankowość otwiera nam drzwi do świata unikalnych płócien i rzeźb.

Sztuka odgrywa istotną rolę w kształtowaniu kultury i jest spoiwem łączącym pokolenia. Jak pokazują badania zlecone przez VeloBank, jest ona obecna w naszych domach, chociaż na razie rzadko bywa pierwszym wyborem inwestycyjnym.
Dzieła malarskie, rzeźby czy fotografie stanowią nie tylko ozdobę wnętrz domów, czy biur, ale też potrafią zyskiwać na wartości szybciej niż tradycyjne aktywa. Coraz więcej kolekcjonerów traktuje zakup obrazu jako długoterminową strategię inwestycyjną, a nie wyłącznie zaspokojenie swoich artystycznych upodobań – podkreśla Grzegorz Zawada, dyrektor biura maklerskiego VeloBanku.
Jego zdaniem nadal jednak tego typu formy lokowania kapitału stanowią relatywnie niski udział w portfelach inwestycyjnych. Jedną z głównych barier dla takich przedsięwzięć pozostaje wysoka jednostkowa cena dzieł sztuk.
Choć na rynku pojawiają się tańsze prace (na przykład młodych artystów), wiele wartościowych dzieł wymaga znacznych nakładów finansowych. Dodatkowym wyzwaniem może być również brak możliwości szybkiego wyjścia z inwestycji czy brak wiedzy i doświadczenia w ocenie wartości artystycznej dzieł.
Jak zatem inwestycje w sztukę wypadają na tle innych form lokowania kapitału wybieranych przez Polaków?
Złoto wciąż na szczycie, ale sztuka zyskuje na znaczeniu
Ankietowani zapytani o to, jak ulokowaliby większą sumę pieniędzy, wskazali złoto lub inne metale szlachetne (61 proc.) i papiery wartościowe (27 proc.). Jednocześnie część uczestników badania dostrzega w sztuce potencjał inwestycyjny (16 proc.). Co ciekawe, prawie co dziesiąty z nas (9 proc.) kupiłby zabytkowy pojazd jako lokatę kapitału.

Biorąc pod uwagę wiek badanych, w sztukę najchętniej inwestowaliby ankietowani w wieku 25-34 lat. Jeśli zaś chodzi o poziom wykształcenia, to tu Polacy są bardziej jednomyślni – inwestycję w sztukę wskazało 15 proc. osób z wykształceniem podstawowym, oraz po 16 proc. osób z wykształceniem średnim oraz wyższym.
Wśród polskich inwestorów dominuje tradycyjna kultura inwestowania. Nadal dominują klasyczne formy oszczędzania jak nieruchomości, depozyty, obligacje czy akcje. Rośnie jednak zainteresowanie nowymi klasami aktywów, w tym inwestycjami alternatywnymi, takimi jak sztuka – wyjaśnia Grzegorz Zawada.
Według eksperta odpowiedzią na niektóre z barier w inwestowaniu w sztukę może być tzw. tokenizacja dzieł za pomocą tzw. non-fungible tokens (NFT). Te instrumenty cyfrowe dają możliwość częściowego udziału we własności dzieła sztuki o znacznej wartości jednostkowej.
Zgodnie z wynikami badania, poza aspektem kulturowym i inwestycyjnym, sztuka pełni dla nas również funkcję symboliczną i często staje się prezentem.
Więcej wiadomości na temat pieniędzy można przeczytać poniżej:
Ponad połowa z nas ma w salonie obraz lub rzeźbę
Analiza przeprowadzona na zlecenie VeloBanku pokazuje, że ponad połowa dorosłych Polaków (60 proc.) ma w domu obraz lub rzeźbę. Posiadaczami dzieł sztuki są przeważnie osoby w wieku co najmniej 55 lat z wyższym wykształceniem.
Mniej niż połowa Polaków (41 proc.) dostała kiedyś w prezencie obraz lub rzeźbę. Okazuje się, że wśród osób powyżej 55. roku życia otrzymanie takiego prezentu deklaruje połowa badanych (50 proc.).
W najmłodszej grupie wiekowej, obejmującej osoby od 18 do 24 lat, odsetek ten wynosi 27 proc. Z kolei w grupie respondentów z wykształceniem wyższym 45 proc. wskazało, że otrzymało dzieło sztuki, podczas gdy wśród osób z wykształceniem podstawowym było to 25 proc.
Więcej niż czterech na dziesięciu ankietowanych (42 proc.) wskazało, że samemu kiedyś kupiło dzieło sztuki. Badanie pokazało, że obrazy i rzeźby kupują najchętniej posiadacze wyższego wykształcenia (47 proc.), a wśród osób z wykształceniem podstawowym ten odsetek wynosi 28 proc.
Polacy stają się coraz bardziej otwarci na inwestycje w dzieła artystów, chociaż jeszcze niewielu się na to decyduje. Warto podkreślić, że w VeloBanku wspieramy sztukę w wielu wymiarach – podsumowuje Agnieszka Rzepkowska, dyrektorka departamentu marketingu w VeloBanku.
I dodaje, że ich ostatnia kampania z ambasadorką marki, Magdaleną Różczką, zaprasza odbiorców do galerii przyszłości, w której sztuka spotyka się z nowoczesną bankowością. Z kolei program VeloTalent, wspierający młodych artystów, realnie przyczynia się do rozwoju kultury w naszym kraju.
Badanie przeprowadzone na zlecenie VeloBanku na panelu Ariadna, na ogólnopolskiej próbie liczącej N = 1096 osób. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej, dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Termin realizacji: 30 października - 3 listopada 2025 roku. Metoda: CAWI.







































