Rada Polityki Pieniężnej na posiedzeniu lutowym nie zmieniła stóp procentowych. Utrzymała stawki ustalone w grudniu 2025 roku ze stopą referencyjną NBP na poziomie 4 proc.

RPP postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Cały czas zatem obowiązują następujące stawki:
- stopa referencyjna 4,00 proc. w skali rocznej;
- stopa lombardowa 4,50 proc. w skali rocznej;
- stopa depozytowa 3,50 proc. w skali rocznej;
- stopa redyskontowa weksli 4,05 proc. w skali rocznej;
- stopa dyskontowa weksli 4,10 proc. w skali rocznej.
– czytamy w komunikacie NBP.
Jak zwykle w takich sytuacjach, ekonomiści będą uważnie wsłuchiwać się w czwartkowe wystąpienie prezesa NBP Adam Glapińskiego i w zależności od tonu jego wypowiedzi snuć prognozy, czy i kiedy Rada zdecyduje się na kolejne obniżki. Wiele będzie też zależeć od projekcji inflacyjnej, którą członkowie RPP poznają w przyszłym miesiącu.
Marcowa projekcja NBP powinna przynieść znaczną rewizję i pokazać, że spadek inflacji jest nie tylko mocny, ale również trwały – uważa Bartosz Sawicki, analityk Exante.
I to – w jego opinii – powinno zdecydować o obniżeniu kosztu pieniądza na marcowym posiedzeniu RPP (3-4 marca).
Może RPP obniży stopy
Przed posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej zdania były podzielone. Większość ekonomistów uważała, że stopy pozostaną na poziomie ustalonym w grudniu 2025 r., ale nie brakowało głosów, że mogą zostać też obniżone.
W Polsce najistotniejsze będzie posiedzenie RPP, na którym Rada według nas może obniżyć stopy o 25 pb. Niepewność jest jednak duża, a prognozy ekonomistów ankietowanych przez „Parkiet” są równo podzielone pomiędzy obniżką i stabilizacją stóp – wskazywali analitycy PKO Research.
Więcej w Bizblogu o stopach procentowych
Argumenty za wstrzymaniem się z decyzją
Cześć ekonomistów opowiadała się za pozostawieniem stóp na dotychczasowym poziomie, wskazując na dobre dane makroekonomiczne i zaskakujące odbicie wynagrodzeń w grudniu.
Zakładamy, że pauza w obniżkach stóp procentowych się wydłuży i stopy Narodowego Banku Polskiego (NBP) pozostaną bez zmian drugi miesiąc z rzędu – oceniali ekonomiści ING.
Podkreślali, że dane o produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej okazały się wyraźnie lepsze od oczekiwań. Podobnie jak dynamika płac. Prezes NBP Adam Glapiński kilkukrotnie podczas swoich wystąpień w minionych miesiącach podkreślał, że Rada oprócz inflacji i wzrostu PKB bierze też pod uwagę dynamikę wynagrodzeń.
Jeśli napłyną dane, że płace rosną wolniej (…), jeśli wskaźniki inflacji, także bazowej, będą malały (…), jeśli nie będzie żadnego negatywnego sygnału z zewnątrz, np. ceny ropy nadal będą lepsze, jeśli nie napłynie sygnał z rządu, że jednak elektryczność nie wystrzeli (…), to nie wykluczam, że złożę wniosek o obniżenie – zapowiedział szef NBP posiedzeniu RPP w kwietniu 2025 r.






































