Co z koncesją dla Turowa? Za dwa tygodnie wyrok. Czesi wydają kasę od Polaków
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odroczył o dwa tygodnie ogłoszenie wyroku w sprawie decyzji środowiskowej, na podstawie której wydano koncesję na wydobycie węgla w kopalni Turów do 2044 r. Skargę w tej sprawie złożyły m.in. Fundacja Frank Bold, Greenpeace Polska oraz Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA, a także niemieccy samorządowcy z Zittau. Ekolodzy uważają, że do czasu decyzji WSA rząd powinien rozpocząć dyskusję o powęglowej przyszłości regionu.
Czesi szydzą ze starań Polski. Z hukiem wraca sprawa Turowa
Po dwóch latach od podpisania czesko-polskiej umowy w sprawie kopalni Turów w Warszawie może panować przekonanie, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Tymczasem w Pradze uważają, że jest odwrotnie. Nasi południowi sąsiedzi otwarcie kpią z podpisanego porozumienia w lutym 2022 r. I wskazują, że odkrywka po polskiej stronie granicy w dalszym ciągu wypłukuje im wody gruntowe i niszczy domy.
Nieoczekiwany zwrot ws. kopalni Turów. Wkurzeni Czesi nas rozniosą
Jedną z największych kompromitacji rządów Zjednoczonej Prawicy był spór o kopalnię Turów. Nasi południowi sąsiedzi mieli wielokrotnie alarmować o wypłukiwaniu przez polską odkrywkę wód gruntowych po ich stronie. Warszawa pretensje Pragi ignorowała i w końcu Czesi poskarżyli się do trybunału Sprawiedliwości UE. Dopiero wtedy w rządzie Mateusza Morawieckiego doszli do wniosku, że może faktycznie warto rozmawiać. Koniec końców skończyło się na odszkodowaniu w wysokości 45 mln euro i liście inwestycji po stronie Polski. Ale jeszcze jest możliwe, że ten spór za chwilę wróci ze zdwojoną siłą.
Niemcy też mieli swój Turów. Ale wszystko załatwili to po cichu i tylko za 5 mln euro
Pamiętacie jeszcze międzynarodową awanturę o kopalnię Turów, w której najpierw Czesi, ale potem też Niemcy oskarżali polską odkrywkę o swoje kłopoty z wodą pitną? Skończyło się wielomilionowym odszkodowaniem, jakie Warszawa, ponaglana przez sąd, wypłaciła Pradze. Tymczasem niemiecka media donoszą, że można było to załatwić całkiem inaczej, bez zbędnego zgiełku i szumu medialnego. I też zdecydowanie taniej. Tak jak koncern węglowy Leag, który miał kasą pod stołem zamknąć usta samorządowcom z Frankfurtu nad Odrą.
Spór o Turów jeszcze potrwa. Kopalnia dostała od sądu czas
31 sierpnia 2023 r. miał być decydującym dniem dla polskiej transformacji energetycznej, bo Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie miał orzec w sprawie skargi ekologów na decyzję środowiskową, na podstawie której kopalnia Turów może fedrować do 2044 r. Na razie żadnego rozstrzygnięcia nie ma. Jeszcze będziemy musieli na nie poczekać.