Wygra podatek katastralny. Będziecie błagać, by go wprowadzić
Gdyby Ministerstwo Finansów wprowadziło podatek katastralny na trzecie i każde kolejne mieszkanie, to płaciłoby go niespełna 150 tys. osób. Wyższy ryczałt od najmu objąłby wszystkich, którzy przyznali się fiskusowi, że mają mieszkania i je wynajmują ponad milion osób. Nierealne rozwiązanie? Otóż wiadomość jest taka, że większość biorących udział w dyskusji na temat wprowadzenia katastru w Polsce, zgadza się, że to rozwiązanie jest okej.
Twój e-PIT wystraszył tysiące Polaków. Tak zmniejszysz nowy podatek o 4 tys.
Jeśli właśnie płaczesz, że w tym roku fiskus wyciśnie cię jak cytrynę za przychody z najmu. To mam dobrą wiadomość. Pod pewnymi warunkami możesz sporo zaoszczędzić. Wszystko dzięki temu, że małżeństwa od połowy 2023 r. mogą płacić niższą stawkę podatku ryczałtowego w wysokości 8,5 proc. aż do kwoty 200 tys. zł przychodu rocznie, a nie do 100 tys. zł jak wcześniej.
Wynajmujesz komuś nieruchomość? Skarbówka ma dla ciebie niespodziankę
To pierwszy raz, kiedy wynajmujący mieszkania nie mogą rozliczyć podatku za zeszły rok według skali, a wszyscy muszą rozliczyć się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Czytali już pewnie, że ryczałt rozliczany jest w lutym. A tu akurat do połowy lutego e-PIT ma nie działać! Jak to tak? Wszystko gra, musicie tylko wiedzieć dwie rzeczy.
Kto jest odpowiedzialny za rosnące ceny mieszkań? To jasne!
Politycy! Dlaczego? Bo to oni stworzyli system podatkowy, który pcha Polaków z grubszymi portfelami w ramiona inwestycji mieszkaniowych. Taki mamy klimat, że zwykły ciułacz musi zapłacić 19 proc. od zysku z lokaty bankowej, a landlord od zysku ze wzrostu wartości mieszkania może nie zapłacić fiskusowi zupełnie nic. I co, naprawdę dziwicie mu się, że kupuje właśnie dziesiąte mieszkanie?
Podatek od mieszkań. Podatnik został zaorany, nic nie odliczysz
Zmuszenie właścicieli mieszkań do opłacania podatku ryczałtowego zamiast normalnej stawki według skali podatkowej – wyższej, ale z możliwością odliczania kosztów i amortyzacji, odbija się czkawką wymiarowi sprawiedliwości. Wynajmujący nie odpuszczają wojny z przepisami Polskiego Ładu, a sądy mówią za każdym razem co innego.