Ludzie zażywają leki na otyłość. Producenci chipsów załamani
Nowej generacji leki na otyłość, które potrafią oszukać nasz mózg, że jesteśmy syci, mogą mocno pokrzyżować szyki producentom słodyczy, przekąsek i słodkich napojów, ale także firmom z innych branż. Do takich wstępnych wniosków dochodzą sieci handlowe i eksperci analizujący dane o sprzedaży produktów spożywczych. Na razie kuracje lekami typu Ozempic są drogie, więc dostępne dla stosunkowo niewielu, ale zmiana modelu zachowań zażywających je osób jest zaskakująco wyraźna.
Światowa Federacja Otyłości alarmuje, że nadużywający śmieciowego jedzenia w ciągu najbliższych 12 lat będą zmagać się z nadwagą lub otyłością. Aby dokonać zmian, potrzebna jest profilaktyka i zmiana nawyków żywieniowych. Tylko jak to zrobić, gdy sklepowe półki uginają się od czekolad, chipsów i słodzonych napojów. Fot. Karolis Kavolelis / Shutterstock.com
Trzaskowski nie zakazał jeść mięsa. Ale gdy rząd trafi na ten raport, to jeszcze za PiS pożegnamy się ze schabowym
Nie wiem, czy ton nagłówka brzmi jak groźba czy podziała uspokajająco, ale takie są fakty. O żadnym zakazywaniu jedzenia mięsa nie ma mowy, nawet jeśli liczba prawicowych polityków i publicystów straszących odebraniem Polakom steków, sugeruje, że jest inaczej. Nie cieszcie się jednak przedwcześnie. Jedna z państwowych instytucji pracuje właśnie nad pewnym raportem. I gdy ten ujrzy światło dziennie, szef rządu osobiście pobiegnie wyrywać Kowalskim i Nowakom widelce z rąk.
Podatek cukrowy miał nas wyleczyć z otyłości i cukrzycy. A co zrobił?
Podatek cukrowy jest z nami już od ponad roku. Miał nam wpoić zasady zdrowego odżywiania i przy okazji podreperować budżet. Eksperci ostrzegali, że to nowe obciążenie będzie oznaczać wyraźne podwyżki, które jednak teraz – w dobie dwucyfrowej inflacji – wydają się niewinnym żartem. Pieniądze pochodzące z nowego podatku miały trafić do NFZ. Nawet 3 mld zł. Sprawdziliśmy, czy tak się rzeczywiście stało.
Oto wynalazek, który miał uratować ludzkość przed plagą otyłości. Wyszedł skandal jakich mało
Powstało „pierwsze na świecie urządzenie do odchudzania, które pomoże w walce z globalną epidemią otyłości”. Naukowcy uważają, że są genialni, ale ich pomysł nie spotkał się z wielkim entuzjazmem. Gdyby się powszechnie przyjął, pewnie można by nawet zawiesić podatek cukrowy w Polsce. Ale raczej na to nie liczcie. Foto: University of Otag.