Jaka bieda? Bogatych Polaków przybywa w ekspresowym tempie
Polacy bogacą się w ekspresowym tempie. Ale tylko ci już i tak dobrze ustawieni. Co to właściwie znaczy być bogatym w Polsce? Ci z wynagrodzeniem 120-240 tys. zł rocznie, czyli 10-20 tys. zł miesięcznie to jedynie dobrze zarabiający, ale to właśnie oni ostatnio mnożą się jak króliki. Tylko w ciągu jednego roku grupa takich Polaków powiększyła się niemal o połowę. Łącznie osób zamożnych i bogatych mamy 2,5 mln – o jedną trzecią więcej niż rok wcześniej.
Moja opowieść wigilijna. Oby wasze święta były równie niesamowite
Jak to jest spędzić Wigilię z dwoma tysiącami nieznajomych? Zapytajcie Tomasza Gołębiewskiego, jednego z najbogatszych Polaków, który 24 grudnia specjalnie przyjechał z Poznania do Warszawy, by o tym się przekonać. Przy okazji możecie zapytać, jak to jest wydać sto tysięcy, by reszta uczestników miała kolację za darmo. I serio, to nie jest tekst o ocieplaniu wizerunku milionerów. Tylko o tym, że cuda się zdarzają, a ludzie są dobrzy.
Zarabiasz tyle? Gratulujemy, jesteś wśród 10 proc. najbogatszych Polaków
Pieniądze szczęścia nie dają, ale pozwalają na cieszenie się życiem, opłacanie rachunków bez trwogi o domowy budżet czy spełnianie zachcianek. Gdzie zaczyna się jednak bogactwo? Ile zarabiają polscy bogacze?
Zatrzęsienie milionerów. Nie uwierzycie, na którym miejscu jest Polska
Najpierw do ściany przyciskać zaczął nas kryzys energetyczny, a potem dobijała nas dwucyfrowa inflacja. I to wszystko po bezprecedensowym lockdownie, wymuszonym przez pandemię, która niejeden biznes położyła na łopatki. Wydawać mogłoby się, że Polacy znowu muszą zacisnąć pasa i poprawę kondycji swojego portfela kolejny raz trzeba odłożyć na bok. Tyle tylko, że w tym samym czasie przybyć ma nam milionerów. I to całkiem sporo.
Blamaż dekady: Polacy ograni na kasie jak dzieci. Warto było tak się rzucać, „spryciarze”?
Polacy dali się zmanipulować i – zapewne nieświadomie – załatwili podwyżki 10 proc. najbogatszych Polaków. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że odbyło się to ich własnym kosztem. Właśnie ukazały się badania, analizujące, jak do tego doszło: zobaczcie, może następnym razem będziecie mądrzejsi.