Demografia wcale rynkowi pracy jakoś szczególnie nie ciąży – przekonują ekonomiści Banku Pekao, którzy przeanalizowali wpływ starzenia się społeczeństwa na podaż pracy w Polsce. Zaskoczeni?
Komu świat najbardziej drenuje mózgi? Nam, Polakom
Nie Chinom, nie Rosjanom, Indiom też nie, choć możecie mieć stereotypowe przekonanie, że to właśnie hinduskich migrantów jest najwięcej na przykład w branży finansowej na całym świecie. A! Bo nie powiedziałam, że drenaż mózgów to wysysanie wysoko wykształconych obywateli przez inne kraje, nie mylcie więc z praniem mózgu.
Brakuje rąk do pracy? Oto sposób na znalezienie pracownika, a w bonusie same korzyści
Brak rąk do pracy jest zmorą dla połowy polskich firm. Z danych GUS wynika, że w naszym kraju brakuje prawie 150 tys. pracowników. Dlatego Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką ma banalną radę na kłopoty polskiej gospodarki: zacznijcie zatrudniać imigrantów i uchodźców. I wskazuje, że to nie jest działalność charytatywna, tylko dobry biznes, bo niesie za sobą wiele korzyści dla każdej ze stron. Biznes odpowiedzialny społecznie, różnorodny, włączający, idący z duchem czasu.
Trolle już szczują. Naprawdę myślicie, że uchodźcy z Ukrainy zabiorą Polakom pracę?
Za naszą wschodnią granicą trwa wojna. Do Polski uciekło ponad półtora miliona uchodźców, a ma być ich jeszcze więcej. Polacy bardzo często pomagają im, jak mogą, ale oczywiście rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Obok aktów bezinteresownej pomocy zaczynają pojawiać się też coraz więcej głosów niezadowolenia i obaw, związanych głównie z tym, że nagły napływ tak dużej liczby imigrantów może pogorszyć jakość życia w Polsce.
Prztyczek w nos premiera. Polacy już zaczęli wracać z emigracji, ale znów chcą uciekać z kraju
Ponad połowa Polaków, którzy wrócili z emigracji, rozważa wyjazd z Polski. Dlaczego? Bo polskie firmy wcale ich nie chcą. Bo są rozczarowani tym, jak traktuje się człowieka w Polsce. I nawet specjalna ulga dla Polaków wracających do kraju – całkowite zwolnienie z podatku zarabiających do 7 tys. zł miesięcznie – może wcale nie pomóc w odzyskaniu rodaków. A premier dopiero co chwalił się, że masowo wracają, bo dostrzegli w Polsce cudowne zmiany.