Co kryzys zrobi z polskim rynkiem pracy? Ministerstwo podało najnowsze dane o bezrobociu
Stopa bezrobocia rejestrowanego wciąż utrzymuje się poniżej 5 proc., a sierpień jest trzecim miesiącem z rzędu z najlepszymi danymi od 1990 r. – wynika ze wstępnych danych resortu rodziny. Spowolnienie gospodarcze nie pogorszy znacząco sytuacji na rynku pracy – uważają ekonomiści.
Nie ma wyjścia, czas skasować 500 plus. ZUS nie wyrabia, Polacy wściekli, sypią się skargi
Pracownicy od miesięcy ostrzegali, że są przygnieceni pracą. Najpierw obowiązków dołożyła im pandemia, potem przeniesienie świadczenia 500+ do ZUS, a na koniec nowe pomysły socjalne PiS jak wypłata Rodzinnego Kapitału Opiekuńczego. To ostatnie to było już za wiele. ZUS właśnie ugiął się pod ciężarem zadań i zaczął potykać się o własne nogi.
Waloryzacja emerytur chyba będzie niższa, niż spodziewali się seniorzy. Rządowi brakuje kasy
W połowie lutego powinniśmy wiedzieć, o ile w górę pójdą renty i emerytury. To wtedy ma ujrzeć światło dzienne rozporządzenie dotyczące corocznej waloryzacji ma. Możliwe, że zwyżka świadczeń nie będzie tak wysoka, jak to wcześniej deklarowano, bo budżet państwa nie jest z gumy.
Rządowe polowanie na cztery miliony Polek. Panika niepotrzebna, pop corn również
Państwo zapewnia opiekę tylko dla 15 proc. dzieci w wieku 1-3 lata. Ponad dwie trzecie gmin nie oferuje żadnego miejsca w żłobku. Tymczasem w Ministerstwie Rodziny wymarzyli sobie, jak zwiększyć w Polsce dzietność: uzależnić wysokości emerytur od zarobków dzieci. Szkoda tylko, że nikogo nie obchodzi niska aktywność zawodowa kobiet, a dziura między Polkami i Europejkami tylko się powiększa.
Emeryci chcą obalić Polski Ład. Miarka się przebrała po obniżce świadczeń i tym, co czeka ich po waloryzacji
Za co ten pozew? Trochę się tego nazbierało, politycy sprzątnęli emerytom sprzed nosa czternastki, które miały być wypłacane na stałe, części Polski Ład obniżył świadczenia, do tego dochodzi inflacja, która zje im całą waloryzację. Za inflację nikogo pozwać się nie da, ale już za Polski Ład można próbować. No więc próbują, szykując się do pozwu zbiorowego. A rząd na to: oj, sorry, nic się przecież nie stało, oddamy wam w lutym, co zabraliśmy w styczniu i już o tym zapomnijmy.