Ceny węgla zamurowało. Zakazany w Polsce opał kupisz od ręki
W Europie ceny są wyraźnie niższe niż rok temu. Na naszym podwórku spółki energetyczne sprzedające węgiel klientom indywidualnym stawek nie zmieniają i żadnych promocji nie oferują. Żadnych zmian cenowych nie uświadczymy też w składach opału. Niestety handlującym węglem cały czas zdarza się używać zabronionej prawem nazwy „ekogroszek”.
Zgodnie z rozporządzeniem dotyczącym nowych norm jakości paliw stałych, w tym węgla, myląca konsumentów nazwa ekogroszek jest zakazana od 1 grudnia 2024 r. I o ile spółki wydobywcze szybko zastosowały się do nowego prawa, o tyle problem jest z niektórymi składami opału, ale też w ogłoszeniach internetowych. Allegro już ma za chwilę zacząć działać i blokować takie oferty. A OLX? Z tej strony nie mamy żadnej odpowiedzi.
Zakazany ekogroszek wciąż do kupienia. Niektórzy każą sobie płacić jak za złoto
Zaczęły obowiązywać nowe normy jakości paliw stałych, w tym węgla. Najwcześniej, bo od 1 grudnia wchodzą w życie zapisy zakazujące używania nazw opału wprowadzających w błąd konsumentów, a do takich zdecydowanie należał ekogroszek. Teraz zgodna z prawem jest nazwa orzech, kostka, albo groszek. Jak mają się do tego sprzedawcy węgla? Jestem już po takich zakupach i wiem, jak jest.
Nie do końca rozumiem, dlaczego po opublikowaniu przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska wraz z Ministerstwem Przemysłu rozporządzenia dotyczącego nowych norm jakości paliw stałych, w tym węgla, nie jesteśmy świadkami żadnych górniczych manifestacji. Przecież ostatnio przy okazji nieudanej próby wycofania ze sprzedaży mylącego klientów opału nazywanego ekogroszkiem, związkowcy mówili o zamykaniu kopalń i zwalnianiu ich pracowników. Ale teraz takich scenariuszy nikt już nie kreśli. Co wcale nie znaczy, że nowe normy nie stoją w gardle branży, o czym mogą świadczyć słowa wiceprezes Polskiej Grupy Górniczej (PGG).
Bardzo drogi węgiel. Upolowanie niższej ceny graniczy z cudem
Coraz chłodniejsza aura wywiera presję na cenę węgla. W portach ARA (europejskim benchmarku dla czarnego złota) wskoczyła na poziomy ostatni raz widziane na przełomie października i listopada zeszłego roku. W Polsce też złowienie obecnie niższej ceny graniczy z cudem. Nawet w sklepie PGG skończyła się właśnie jedna promocja i coraz mniej sortymentu tam sprzedawanego ma jeszcze jakieś rabaty.