Europa sucha jak pieprz. To dopiero początek plag
Wygląda na to, jakby wszystkie nieszczęścia Europy postanowiły spotkać się w jednym miejscu i o jednym czasie. Nie dość, że każdego dnia rozkręca się kryzys energetyczny, a do tego wszystkiego inflacja nie daje żadnego oddechu, to w dodatku nęka nas największa od 500 lat susza. Efekt jest dosyć łatwy do przewidzenia. Usychające plony i problemy z zapotrzebowaniem w wodę jeszcze bardziej wpłyną na wzrost cen żywności. I właśnie w ten sposób to błędne koło się domyka.

REKLAMA