REKLAMA

Niebezpieczne zabawy rządu benzyną. Ekonomista ostrzega

Rząd chce obniżyć ceny paliw poprzez wprowadzenie cen maksymalnych oraz obniżenie stawek VAT-u i akcyzy. Spodziewany efekt? Nawet ok. 1,2 zł taniej na litrze i mniejsze ryzyko nagłych podwyżek. Ekonomiści ostrzegają jednak, że to bardzo ryzykowna gra.

ceny paliw interwencja rządu
REKLAMA

Rząd interweniuje na rynku paliw. Rada Ministrów przyjęła dwa projekty ustaw, które mają bezpośrednio wpłynąć na koszty tankowania. Nowe przepisy przewidują obniżki podatków oraz mechanizmy ograniczające ceny na stacjach.

REKLAMA

Podatki w dół

Najbardziej odczuwalną zmianą ma być obniżka VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. oraz redukcja akcyzy do minimum dopuszczonego przez przepisy unijne. Oznacza to spadek o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze oleju napędowego. Według rządu łączny efekt tych działań powinien obniżyć ceny przy dystrybutorach o około 1,2 zł na litrze.

Wprowadzony zostanie też nowy mechanizm pozwalający szybciej reagować na zmiany cen ropy. Minister finansów uzyska możliwość czasowego obniżania akcyzy w drodze rozporządzenia. Dotychczas wymagało to długiej procedury ustawowej, teraz decyzje będą mogły zapadać niemal natychmiast w odpowiedzi na sytuację rynkową.

Uprawnienie to będzie jednak ograniczone w czasie. Zgodnie z projektem minister będzie mógł korzystać z tego narzędzia tylko do 30 czerwca. Rząd zapewnia, że rozwiązanie to ma charakter tymczasowy i zostało zaprojektowane jako odpowiedź na wyjątkową sytuację międzynarodową, która wpływa na ceny surowców energetycznych. Problem polega na tym, że wiele takich tymczasowych mechanizmów zostaje na stałe, jak wprowadzony dawno temu podatek Belki czy podwyżka VAT-u z 22 do 23 proc.

Więcej w Bizblogu o cenach paliw

Drugim filarem zmian jest wprowadzenie ceny maksymalnej paliw na stacjach. Minister energii będzie codziennie ogłaszał jej poziom w specjalnym komunikacie, a nowe stawki będą obowiązywać od następnego dnia. Rząd tłumaczy, że ma to zapobiec nadmiernym podwyżkom i sytuacjom, w których obniżki podatków nie przekładają się na realne ceny dla kierowców.

Cena maksymalna będzie wyliczana według określonego wzoru, uwzględniającego średnią cenę hurtową paliwa, podatki oraz stałą kwotę 30 gr na pokrycie kosztów działalności stacji. Do tej sumy doliczany będzie VAT. W praktyce oznacza to ograniczenie marż i większą kontrolę nad końcową ceną widoczną na pylonach.

Nowe przepisy przewidują sankcje dla stacji, które nie zastosują się do limitów. Sprzedaż paliwa powyżej ceny maksymalnej może oznaczać karę wynoszącą nawet milion złotych. Kontrole będzie prowadzić Krajowa Administracja Skarbowa.

Rząd podkreśla, że działania mają chronić gospodarkę przed skutkami tzw. inflacji wojennej i ograniczyć wpływ rosnących kosztów transportu na ceny innych towarów. Ekonomiści ostrzegają jednak, że taka interwencja na rynku paliw nie sprawi, że przyczyny drożyzny znikną, a jest nią niedobór surowców na światowym rynku. Obniżenie cen może mieć opłakane skutki.

Niebezpieczna zabawa z benzyną

Ekonomista Ignacy Morawski, wicenaczelny „Pulsu Biznesu”, wskazuje, że gdy rząd obniża podatki na paliwa i sztucznie zaniża ich ceny, problem niedoboru nie znika, ale przenosi się w inne miejsca gospodarki. Na świecie brakuje ropy, więc ktoś musi ograniczyć zużycie. Jeśli ceny nie rosną, ludzie nie mają bodźca do oszczędzania, a brak paliwa zaczynają odczuwać inne sektory.

REKLAMA

Jeżeli konsumenci zapłacą za paliwo tyle, ile dotychczas, mimo że paliwa brakuje na świecie, to problem braków i wyższych cen pojawi się w wielu innych miejscach systemu – ostrzega Morawski.

Jak obrazowo tłumaczy, w efekcie takich działań rządu koszty kryzysu „rozsmarowują się” po całej gospodarce. Mogą ucierpieć firmy transportowe czy rolnicy, rosną ceny innych produktów, zwiększa się inflacja lub osłabia waluta. Ekonomista podkreśla, że to rozwiązanie jest mniej efektywne ekonomicznie, ale społeczeństwo akceptuje je bardziej, bo wydaje się sprawiedliwsze niż gwałtowne podwyżki cen.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-27T14:30:53+01:00
Aktualizacja: 2026-03-27T13:31:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-27T10:43:30+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T22:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T16:13:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T15:09:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T08:34:45+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA