REKLAMA

Tysiąc lotów odwołanych. Paliwo lotnicze rekordowo drogie

Koszty paliwa w Europie rosną w rekordowym tempie – cena paliwa lotniczego podwoiła się w ciągu dziesięciu dni. Linie lotnicze już zaczynają ciąć siatkę połączeń: SAS zapowiada w kwietniu odwołanie około tysiąca lotów, a pasażerowie muszą liczyć się z wyższymi cenami biletów i rosnącą niepewnością w planowaniu podróży.

odwołane loty paliwo lotnicze
REKLAMA

Wojna na Bliskim Wschodzie coraz wyraźniej wpływa na podróże Europejczyków. Utrudnienia w ruchu lotniczym, wydłużenie oraz anulowanie rejsów w regionie to jednak tylko część problemu. Kluczowym czynnikiem stają się rosnące ceny paliwa, które bezpośrednio uderzają w branżę lotniczą. Efekt? W części linii lotniczych pasażerowie już płacą więcej za bilety, a przewoźnicy decydują się na ograniczanie siatki połączeń - nie z powodu zamkniętego nieba, ale po to, by redukować koszty.

REKLAMA

Droższe bilet lotnicze to nie jedyne zmartwienie

Na taki krok zdecydowały się linie lotnicze SAS. Jak w rozmowie ze szwedzkim dziennikiem Dagens Industri poinformował Anko van der Werff, prezes SAS, w marcu przewoźnik odwołał kilkaset lotów. Powód? Cena paliwa lotniczego podwoiła się w ciągu zaledwie dziesięciu dni.

Po Wielkanocy, kiedy zawsze będzie spadek koniunktury, będziemy świadkami kolejnych odwołań lotów. W kwietniu to około tysiąca odlotów – powiedział Anko van der Werff.

Za decyzjami stoją konkretne dane. Jak podaje dziennik, wzrost cen ropy podniósł koszt przeciętnego lotu SAS o ponad 500 SEK (198 zł), a rejsu transatlantyckiego o około 2700 SEK (1072 zł). Paliwo lotnicze odpowiada nawet za 30 proc. kosztów operacyjnych rejsu.

Chociaż staramy się w jak największym stopniu absorbować wzrost kosztów, jest to szok, który uderza bezpośrednio w branżę lotniczą – mówi prezes SAS, Anko van der Werff.

W przypadku przedłużającego się kryzysu konieczne będą dalsze podwyżki cen. Choć skala redukcji rejsów nie jest duża – przewoźnik realizuje około 800 lotów dziennie – dla pasażerów oznacza to większą niepewność oraz trudniejsze planowanie podróży.

Więcej wiadomości na temat podróży można przeczytać poniżej:

REKLAMA

W Azji straszą wizją braku paliwa lotniczego

To jednak tylko jedna strona problemu. Na drugim biegunie pojawia się zagrożenie realnych niedoborów paliwa, co może bezpośrednio ograniczyć liczbę lotów. Jak podaje agencja Reuters, Urząd Lotnictwa Cywilnego w Wietnamie ostrzegł, że od początku kwietnia i w kolejnych miesiącach wietnamskim liniom lotniczym może... paliwa zabraknąć.

Kraj importuje ponad dwie trzecie potrzebnego surowca, głównie z Chin i Tajlandii, które wstrzymały eksport w związku z konfliktem z Iranem. Dodatkowo spadają dostawy z Singapuru. Lokalne firmy Petrolimex i Skypec są w stanie zagwarantować paliwo jedynie do końca marca, a Skypec wprost sugeruje ograniczenie lotów do tras niezbędnych, jeśli kryzys się przedłuży.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-20T04:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T21:37:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T17:41:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T15:31:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T13:43:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T11:49:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T10:01:04+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T09:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T04:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-18T20:29:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA