Kolejka na pół sklepu i wściekli klienci. Biedronka próbuje udobruchać pracowników
Tylko jedna kasa na cztery otwarta, kolejka na jedną trzecią długości sklepu, biegający w ukropie pracownicy rozkładający towar na półkach i wściekli klienci wyżywający się na jedynym w danej chwili kasjerze. Taki obraz funkcjonowania dyskontów największej sieci w Polsce jest znany chyba każdemu, kto regularnie wprowadza w życie hasło „do Biedronki idę”. Choć dzieje się tak głównie w okresach szczytowego ruchu, problem niedoboru pracowników wygląda na realny. Co na to przedstawiciele sieci?
Pierwsze związku zawodowe powstały w Polsce już w XIX wieku i działają prężnie do dziś. Tworzone są przez pracowników danego zakładu lub branży, a ich nadrzędnym celem jest ochrona interesów pracowniczych. Co jeszcze należy do kompetencji związków zawodowych? Jak do nich przystąpić?
Poczta Polska ogłasza strajk. Brak porozumienia ws. podwyżek
Gaszenie pożaru w Poczcie Polskiej trwa co najmniej od sierpnia. Wtedy reprezentanci 26 działających w tej państwowej spółce związków zawodowych dogadali się między sobą i wspólnie wystąpili z badaniami podwyżki pensji o okrągły 1000 zł. Zarząd Poczty w odpowiedzi stwierdził, że nie ma takich pieniędzy. Rozmowy miały pójść znacznie lepiej, po tym jak włączył się w nie mediator. Ale niestety nie udało się dojść do kompromisu. Dlatego pocztowcy już teraz zapowiadają dwugodzinny strajk ostrzegawczy.
Przykro mi, wylatujesz! Elon Musk masowo zwania Polaków
To miał być raj, kiedy cztery lata temu jeden z najbogatszych ludzi świata, Elon Musk, ogłosił, że postawi gigafarbrykę Tesli pod Berlinem, zaledwie 50 km od granicy z Polską. Szybko okazało się, że Polacy, którzy dostali tam pracę, wcale w raju nie są – pracowali po 12-14 godzin dziennie od poniedziałku do soboty. A teraz masowo tracą pracę. Fot. OnInnovation/flickr.com/CC BY-ND 2.0
Czy ktoś w końcu zacznie bronić pracowników? Jest szansa, a właściwie jej cień
Mamy w Polsce rzecznika konsumentów, rzecznika praw pacjenta, rzecznika małych i średnich przedsiębiorców, tylko jakoś pracowników nikt nie broni. A! Jest przecież Państwowa Inspekcja Pracy, są też związki zawodowe. I co? I nic, bo z prawami pracowników nadal jest u nas średnio, dlatego Lewica chce powołania rzecznika praw pracowniczych.