Węgiel pod specjalną ochroną. Rząd uspokaja zdezorientowanych górników
Jacek Sasin, wicepremier i szef aktywów państwowych, wysłał do górników jednoznaczny sygnał: nie musicie bać się o pracę i los kopalni, bo do 2049 r. rząd będzie chronił wydobycie węgla. Jednocześnie, dbając o fedrowanie jeszcze przez ponad ćwierć wieku, Sasin obiecuje osłonić nas wszystkich przed nadmiernymi cenami tej węglowej energii. Taki pakt energetyczny ma być dla Polski tarczą nie tylko przed polityką Putina, ale również przed dyktatem Brukseli.
Czy polskie kopalnie przetrwają? W Brukseli zapadła ważna decyzja dla naszego górnictwa
Cieszą się polscy politycy od lewej do prawej, radości nie ukrywają górniczy związkowcy. Parlament Europejski zaakceptował zdecydowanie mniej bolesne dla Polski rozwiązania, niż niedawno zaproponowała Komisja Europejska. Tyle że to jeszcze nie koniec. Teraz czas na decydujące negocjacje między przedstawicielami PE, KE i Rady UE.
Ktoś tu wystraszył się górników. PEP2040 nieoczekiwanie spadła z obrad rządu
Trudna ta nasza transformacja energetyczna. Zwłaszcza że rząd z jednej strony chce mocniej postawić OZE, ale z drugiej nawet minimalnie nie koryguje górniczego harmonogramu rozpisanego do 2049 r. Musi przez to trzeszczeć w Zjednoczonej Prawicy. Nic dziwnego, że rząd wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie zajmie się na najbliższym posiedzeniu aktualizacją Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. (PEP2040).
Górnicy obawiają się trzęsienia ziemi. Mają listę żądań
Chociaż boksowanie z górnikami trwa od paru lat, to Zjednoczona Prawica może być z siebie zadowolona. Udała jej się bowiem nie lada sztuka. Związkowcy z kopalń tylko i wyłącznie w politykach obecnej władzy widzą nie dość, że swoich najbardziej lojalnych obrońców, to w dodatku też mają ich za najpilniejszych wrogów polityki klimatycznej UE. Rządzący też z powodzeniem wmówili górnikom, że opozycja chce dla nich jak najgorzej, a ich kopalnie najchętniej zamknęłaby w 10 lat.
Górnicy żądają konkretów, planów i kasy na zwiększenie wydobycia. Rządzący oferują im modlitwę
Barbórka zbliża się wielkimi krokami, więc rządzący coraz bardziej kadzą górnikom. Obiecują zwiększenie wydobycia węgla i przesunięcie w czasie harmonogramu likwidacji kopalń. Jarosław Kaczyński w specjalnym liście do Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność poleca nawet pracowników przemysłu wydobywczego Jasnogórskiej Pani. Górnicy już parę razy dali zrobić się w konia. Ale tym razem może być inaczej.