Nowa królowa podwyżek. Na stacjach paliw czeka na was świąteczna niespodzianka. Niestety niemiła
Decyzja OPEC+ o cięciach w produkcji ropy nie pozostały bez wpływu na rynek. Niestety zawirowania na rynkach zbiegły się w czasie z przedświątecznymi wyjazdami Polaków, które tradycyjnie tworzą presję na ceny paliw w detalu. Liderem zwyżek jest benzyna Pb95, która obecnie jest droższa nawet od diesla.
Cena ropy puchnie w zastraszającym tempie. Kierowców znów czekają podwyżki?
Świat wierzył, że niższe ceny ropy w końcu wyhamują inflacyjny pęd i globalna gospodarka zacznie nabierać siły. Ale niespodziewane wsparcie państw OPEC+ w postaci cięć produkcyjnych Rosji wszystko wywróciło do góry nogami. I teraz wszyscy trzymają kciuki za rosnące zapotrzebowanie energetyczne w Chinach, które ma szansę jeszcze w drugiej połowie roku odmienić sytuację. Inaczej prognozy mówiące o ropie za 100 dol. mogą okazać się wyjątkowo trafne. Jak to już teraz wpływa na ceny na polskich stacjach paliw?
To koniec takich cen paliw? Wystarczyło kilka dni, a wszystko znów się zmieniło
To był dobry tydzień dla polskich kierowców. W tym czasie obniżyły się wszystkie ceny paliw na stacjach. Najbardziej spadł diesel – bo aż o 7 proc. w skali całego miesiąca. Ale na kolejne zniżki na razie nie ma co liczyć. Analitycy rynku mówią raczej o stabilizacji sytuacji, co też sugerują ceny ropy, które od tygodnia idą systematycznie w górę.
Ropa tanieje, ale nie dla Polaków. Na naszych stacjach paliw będzie drogo, bo złoty słabnie
W zeszłym tygodniu najwięcej na cenie tracił olej napędowy, prawie 20 groszy na litrze. Niektórzy analitycy sugerują, że być może ten zjazd będzie też kontynuowany w następnym tygodniu. Ale część ekspertów woli nie robić złudnej nadziei kierowcom i twierdzą, że kolejnych zniżek cenowych nie należy się spodziewać. Ich zdaniem to przez spadający kurs złotego.
Masz diesla? Łączymy się w bólu. Zobacz, co się teraz będzie działo z cenami oleju napędowego
Jeśli śniło ci się kiedyś, że kierujesz jakimś europejskim koncernem paliwowym, to teraz w tym śnie z pewnością kupujesz na potęgę olej napędowy z Rosji. Dopóki jeszcze można. Oczywiście nie chwalisz się tym, bo handel z Moskwą to dziś rzecz wysoce niefortunna, ale w biznesie często nie ma sentymentów, a poza tym usprawiedliwia cię to, że wszyscy tak robią. Wszyscy chcą zdążyć przed 5 lutego.