Arabia Saudyjska przyznaje się do spowolnienia swojego najbardziej ambitnego projektu. Neom, miasto na pustyni, które miało zrewolucjonizować sposób życia ludzi, zostanie drastycznie zmniejszone i przeprojektowane. To koniec jednej z najbardziej spektakularnych wizji XXI wieku.

Książę Mohammed bin Salman, zarządzający miastem, zgodził się na zmniejszenie projektu. To wyraźny sygnał, że Rijad w końcu uznał wady swojej ekstremalnej koncepcji. Najbardziej charakterystyczny element Neomu, futurystyczne liniowe miasto czeka największa zmiana. The Line miało mieć 170 kilometrów długości i ciągnąć się w głąb pustyni. Teraz zbudowana już architektura ma zostać wykorzystana w nowy sposób, m.in do centrów danych.
Arabia Saudyjska ma być centrum rozwoju AI
Lokalizacja nad Morzem Czerwonym ma tu kluczowe znaczenie. Woda morska będzie wykorzystywana do chłodzenia serwerów, co czyni to miejsce idealnym dla gigantycznych farm serwerowych. Osoby znające szczegóły projektu podkreślają, że Neom ma naturalne przewagi - dostęp do odnawialnej energii, strategiczne położenie na przecięciu trzech kontynentów i dużo przestrzeni.
Czytaj więcej o Arabii Saudyjskiej:
Co z zimowymi igrzyskami?
W miniony weekend Rijad oficjalnie przyznał, że ośrodek narciarski Trojena, który miał gościć Azjatyckie Igrzyska Zimowe w 2029 roku, nie będzie gotowy na czas. Projekt zostanie zmniejszony i nie pomieści tej prestiżowej imprezy sportowej.
Arabia Saudyjska wciąż ma jednak inne imprezy zapisane w kalendarzu. Musi przygotować się do organizacji międzynarodowych targów Expo w 2030 roku oraz Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w 2034 roku. Te zobowiązania kosztują fortunę i wymuszają priorytetyzację.
Restrukturyzacja i zwolnienia
W Neom utworzono nową strukturę zarządzania i nadzoru. Jednocześnie trwają masowe zwolnienia - z około 6000 pracowników, kilkuset straciło pracę w ostatnich miesiącach. Spodziewane są kolejne redukcje. Budowa została znacznie spowolniona, co zmusiło wykonawców do kolejnych cięć. Plan budowy serii futurystycznych hoteli wzdłuż wybrzeża Morza Czerwonego, znanych jako Magma, został wstrzymany. Te zmiany pokazują, iż saudyjski system dostosowuje się do realiów. Kraj nie ma innego wyboru. Musi zarządzać swoimi finansami w sytuacji zmniejszającej się płynności. Po dekadzie ogromnych wydatków i przy dość niskich cenach ropy.







































