REKLAMA

Polska bez planu na piekielne lato. Naukowcy wzywają Sejm do pilnych działań

Naukowcy mają już serdecznie dosyć bierności kolejnego rządu w sprawie zmian klimatu. Chcą rzetelnej, merytorycznej debaty w parlamencie na ten temat. I przekonują, że im dłużej będziemy z tym zwlekać, tym boleśniejsze dla nas będą tego konsekwencje.

klimat-naukowcy-wzywaja-sejm-do-pilnej-debaty
REKLAMA

Obecne fale upałów przelały czarę goryczy. Do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego trafił właśnie list otwarty w sprawie zorganizowania w parlamencie jak najszybciej debaty na temat sposobów ograniczania przyczyn kryzysu klimatycznego, z jakim mamy do czynienia oraz przyspieszenia działań adaptacyjnych.

Polacy właśnie rozpoczęli wakacje w warunkach jednej z najintensywniejszych fal upałów, jakie dotknęły nasz kraj w ostatnich latach. Prognozy meteorologiczne wskazują, że w wielu miejscach Polski temperatury przez kolejne godziny będą przekraczać 35 st. C, a noce nie przyniosą oczekiwanego i tak nam wszystkim potrzebnego ochłodzenia. Dla milionów osób oznacza to nie tylko dyskomfort, lecz także realne zagrożenie dla zdrowia - czytamy w liście otwartym.

REKLAMA

Sygnatariuszami apelu są m.in. przewodniczący Komitetu ds. Kryzysu Klimatycznego przy Prezydium PAN prof. Szymon Malinowski, prof. Piotr Skubała z Uniwersytetu Śląskiego i prof. Bogdan Chojnicki z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Klimat w kryzysie: widoczne konsekwencje

Naukowcy uważają, że nie mamy wcale do czynienia z żadnych incydentem, tylko z powtarzającą się tendencją. 

REKLAMA

To, czego doświadczamy na początku tegorocznych wakacji, nie jest pojedynczym epizodem pogodowym. Jest częścią długoterminowego trendu ocieplania się klimatu na skutek emisji gazów cieplarnianych do atmosfery, którego konsekwencje środowiska naukowe opisują od wielu lat - przekonują.

REKLAMA

I wskazują, że konsekwencję takich zmian klimatu są już dobrze widoczne. Akcentują chociażby coraz wyższe koszty energii elektrycznej potrzebnej do chłodzenia budynków, zwiększającą się liczbę hospitalizacji związanych z wysokimi temperaturami, pogarszające się warunki życia w gęsto zabudowanych miastach, czy coraz większą presję na przyrodę.

Coraz częściej zagrożone są również podstawowe elementy bezpieczeństwa obywateli – dostęp do wody, stabilność produkcji żywności czy odporność infrastruktury na ekstremalne zjawiska pogodowe - podkreślają naukowcy.

REKLAMA

Bierność już była ćwiczona przez lata, teraz trzeba działać

Tymczasem, jak przekonują sygnatariusze listu, przyroda nie jest jedynie ofiarą obecnego kryzysu klimatu. Jest za to jednym z najbardziej skutecznych narzędzi obrony obywateli przed jego skutkami. A w tym względzie straty będą bardzo trudne, o ile w ogóle do odrobienia.

REKLAMA

Każdy hektar zniszczonego lasu, osuszonego torfowiska czy wyciętej alei starych drzew oznacza utratę naturalnych mechanizmów chroniących społeczeństwo przed skutkami suszy, upałów i powodzi, której nie zastąpi żaden fundusz odbudowy - twierdzą polscy naukowcy, którzy napisali do Sejmu.

Ale niestety zdaniem sygnatariuszy apelu nadal nie widać działań politycznych odpowiadających skali zagrożenia. Bo kolejne rządy zbyt długo odkładały decyzje dotyczące transformacji energetycznej i adaptacji do zmian klimatu.

Więcej o klimacie przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

Wciąż brakuje spójnej, opartej na wiedzy naukowej strategii przygotowania Polski na coraz częstsze fale upałów, susze i gwałtowne opady. Brakuje systemowych działań chroniących mieszkańców przed przegrzewaniem miast, zwiększających retencję wody, wzmacniających odporność infrastruktury oraz wspierających społeczności najbardziej narażone na skutki zmiany klimatu - czytamy w tym liście.

REKLAMA

Dlatego, jak przekonują jego autorzy, niezbędna jest poważna debata parlamentarna na temat zmieniającego klimatu. Bo bez zdecydowanych działań trudno będzie zapewnić bezpieczną przyszłość obywatelom Polski. 

Jesteśmy otwarci na rozmowę i gotowi wspierać Państwa pracę nad mapą drogową dekarbonizacji i działań adaptacyjnych, zgodną z najnowszą wiedzą naukową - tak naukowcy kończą swój apel.

REKLAMA
Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA