REKLAMA

Jedna pompa ciepła i 1100 elektrycznych grzejników. Rząd nie rozumie fizyki

Kolejny dowód na kryzys programu Czyste Powietrze. Okazuje się, że zielona lista ZUM, dedykowana do tego mechanizmu dopłat, nie promuje najbardziej efektywnych urządzeń. Przy okazji wychodzą też absurdy dotyczące klimatyzatorów z funkcją grzania, których polski rząd musi zwyczajnie nie lubić.

czyste-powietrze-lista-zum-efektwnosc-urzadzen-nie-jest-na-pierwszym-miejscu
REKLAMA

Na początku przypomnienie: Lista Zielonych Urządzeń i Materiałów ZUM miała uporządkować sprzętowy bałagan w programie Czyste Powietrze. To m.in. przez to sprzedaż pomp ciepła w naszym kraju runęła. Bo Polakom wciskano nie takie urządzenia co trzeba i w efekcie ich rachunki za ogrzewanie zamiast maleć jeszcze dodatkowo puchły. Lista ZUM miała to naprawić. Ale dosyć kiepsko z tym poszło.

W programie Czyste Powietrze nastąpił przełom - po 15 miesiącach nowej odsłony programu pojawiła się jedna pompa ciepła typu powietrze/powietrze w bazie ZUM - kpi w serwisie X Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC).

REKLAMA

Czyste Powietrze i lista ZUM wbrew fizyce

Ta jedyna na liście ZUM pompa ciepła powietrze/powietrze charakteryzuje się efektywnością SCOP (Sezonowy Współczynnik Efektywności) na poziomie 4,75. Czyli z 1 kWh energii elektrycznej takie urządzenie może dostarczyć średnio 4,75 kWh ciepła. Kotły elektryczne czy maty grzewcze mogą o takim wyniku tylko pomarzyć. A mimo to na liście ZUM, dedykowanej dla programu Czyste Powietrze, jest ponad 1100 takich modeli. 

Te tysiąc modeli ma też ok. 5-krotnie wyższe koszty ogrzewania niż ten jeden model pompy ciepła powietrze/powietrze z listy ZUM. Jakie są przyczyny tych dysproporcji? Niewiedza - przekonuje Paweł Lachman, w rozmowie z Bizblog.

REKLAMA

Zdaniem szefa PPRT PC tym samym zielona lista ZUM i program Czyste Powietrze przegrywają z fizyką i ekonomią promując de facto dezinformację o kotłach elektrycznych.

A na każdym kroku ostrzegają przed pompami ciepła w wampirach energetycznych, jednocześnie nigdy nie wspominając ani słowem o matach czy kotłach elektrycznych - twierdzi Lachman.

REKLAMA

Czy polski rząd nie rozumie elektryfikacji ogrzewania?

Przy okazji szef PORT PC na poważnie zastanawia się, czy polski rząd naprawdę nie chce zrozumieć korzyści z elektryfikacji ogrzewania za pomocą klimatyzatorów z funkcją grzania.

REKLAMA

To pytanie wraca do mnie coraz częściej, zwłaszcza gdy patrzę na obecne zasady ulgi termomodernizacyjnej, gdzie na przykład dofinansowane są kotły elektryczne czy maty grzewcze, które znacząco zwiększają zużycie paliw kopalnych - twierdzi.

Lachman przypomina, że już kilka lat temu eksperci z USA zwracali uwagę, że Europa powinna znacznie szerzej stosować klimatyzatory, m.in. jako ochronę osób starszych przed skutkami fal upałów. Wraz z ociepleniem klimatu, to nie jest już kwestia komfortu, ale zdrowia publicznego.

REKLAMA

W Polsce pomijamy jeszcze jeden kluczowy fakt: od ponad 15 lat każdy klimatyzator typu split jest także pompą ciepła powietrze/powietrze. Może nie tylko chłodzić latem, ale również bardzo efektywnie ogrzewać jesienią, zimą i wiosną - zwraca uwagę Paweł Lachman.

Klimatyzacja dalej absurdalnym luksusem

I tutaj, jak twierdzi szef PORT PC, absurd goni absurd. Bo polski rząd nadal traktuje klimatyzację jak luksus.

W uldze termomodernizacyjnej nie można odliczyć klimatyzatorów z funkcją grzania, nawet jeśli mają klasy efektywności A++ i A+++. Czyli państwo nie wspiera jednego z najprostszych narzędzi elektryfikacji ogrzewania mieszkań i małych domów - podkreśla Lachman.

REKLAMA

Tymczasem każda efektywna pompa ciepła ogranicza systemowe zużycie paliw kopalnych. Szef PORT PC twierdzi, że nawet jeśli założymy skrajnie konserwatywnie, że energia elektryczna pochodzi wyłącznie z elektrowni gazowej, pompa ciepła i tak zużywa systemowo znacznie mniej gazu niż kocioł gazowy w budynku. Przy SCOP na poziomie 4,3 redukcja systemowego zużycia gazu wynosi ok. 59 proc. A jeżeli uwzględnimy udział OZE w produkcji energii elektrycznej, to ten efekt jest jeszcze większy. Bo taka właśnie jest logika integracji systemowej: pompa ciepła + OZE + PV + elastyczność = mniej gazu, mniej węgla, mniejszy import paliw i większe bezpieczeństwo energetyczne.

Dlatego klimatyzator z funkcją grzania nie powinien być w Polsce traktowany jak luksus. Powinien być traktowany jako tania, dostępna i bardzo efektywna pompa ciepła, szczególnie ważna dla mieszkań, małych domów oraz budynków, w których trudno szybko wykonać pełną modernizację systemu grzewczego - nie ma żadnych wątpliwości Paweł Lachman.

REKLAMA

Program Czyste Powietrze nie działa, coraz więcej dowodów

Wychodzi więc ma to, że lista ZUM częściej proponuje mniej efektywne rozwiązania energetyczne. To kolejny element wpisujący się w obecny kryzys programu Czyste Powietrze. Jak informował ostatnio Polski Alarm Smogowy (PAS): w prawie wszystkich miejscowościach znajdujących się w czołówce „smogowych rekordzistów” pogorszyła się jakość powietrza. A od 2023 r. przybywa obszarów, na których występują przekroczenia dopuszczalnych norm jakości powietrza.

Więcej o Czystym Powietrzu przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

REKLAMA

Statystyka zaś programu Czyste Powietrze przebiła już dno i kieruje się w stronę mułu. Jak wylicza PAS w 2026 r. do programu złożono niecałe 20 tys. wniosków, czyli mniej więcej tyle, ile składano w jednym miesiącu 2024 r. Tę zapaść widać dobrze też w tygodniowej statystyce, w której w tym roku tylko raz - między 28 marca a 3 kwietnia - udało się przekroczyć liczbę 1000 złożonych wniosków. Ostatnie dostępne dane za tydzień od 13 do 19 czerwca mówią już tylko o 773 wnioskach.

REKLAMA
Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA