REKLAMA

Wiemy, gdzie szlak się zaczyna i kończy. A jaką ma długość?

Projekt powstawał przez 18 lat i wymagał budowy ponad 1,6 tys. km nowych odcinków, jak i modernizacji już istniejących ścieżek. Szlak zaprojektowano z myślą o zmianach klimatycznych. Może być „cofany" w głąb lądu w przypadku erozji lub podnoszenia się poziomu mórz

Linia brzegowa UK
REKLAMA

Chodzi o to, żebyś mógł podejść do wybrzeża w dowolnym miejscu, skręcić w lewo lub prawo i zawsze znaleźć wytyczony szlak - wyjaśnia Neil Constable, główny koordynator projektu z ramienia Natural England.

Ale ile kilometrów ma brytyjskie wybrzeże? Tu zaczyna się problem. CIA World Factbook podaje długość wybrzeża Wielkiej Brytanii jako 12,429 tys. km. Instytut Zasobów Światowych (WRI) mierzy to samo i wychodzi 19 716 km. W przypadku USA rozbieżności są jeszcze bardziej spektakularne. CIA podaje 19 924 km, Army Corps of Engineers - 135 185 km, a NOAA aż 153 646 km. Dlaczego tak jest? Odpowiedź kryje się w odkryciu pewnego Angielska z początku XX wieku.

REKLAMA

Matematyk, który chciał zapobiec wojnie

W 1921 roku fizyk i matematyk Lewis Fry Richardson próbował ustalić, czy kraje posiadające dłuższe wspólne granice częściej wdają się w konflikty zbrojne. Podczas zbierania danych natrafił na coś osobliwego: Hiszpania podawała swoją granicę z Portugalią jako 987 km, podczas gdy Portugalia mierzyła tę samą granicę i wychodziło jej 1 214 km. Belgia i Holandia różniły się o 69 km. Wszędzie ta sama historia.

Richardson odkrył, że linie brzegowe lądów nie mają określonej długości - wynika to z ich własności fraktalnych. Zasada jest prosta do opisania: im mniejszą linijkę przykładasz do pomiaru wybrzeża, tym więcej krzywizn i zakamarków jesteś w stanie uchwycić, a tym samym - tym dłuższe wychodzi wybrzeże. Jakbyś mierzył pofalowaną linię kolejno centymetrowym odcinkiem, potem milimetrowym, potem mikrometrowym. Za każdym razem wynik będzie większy.

Linia brzegowa UK
Wikipedia - paradoks linii brzegowej

Richardson odkrył, że przy użyciu mniejszej skali rozmiar linii brzegowej zmierza ku nieskończoności. Benoit Mandelbrot później rozwinął prace Richardsona, wyjaśniając paradoks wybrzeża - w swoim dążeniu do ustalenia wzoru obliczania chropowatości obiektów w przyrodzie odkrył fraktale.

Dlaczego nie ma jednego standardu?

Po pierwsze: pływy. Wybrzeże mierzone podczas odpływu jest inne niż podczas przypływu. Ustandaryzowanie wymagałoby jednoczesnego pomiaru wszystkich wybrzeży świata w identycznych warunkach pływowych - co jest praktycznie niewykonalne.

Po drugie: skala. Wielka Brytania mapuje swoje wybrzeże w skali 1:10 000, bo to odpowiada gęstości zabudowania i jest spójne z ogólną metodologią krajową. USA, Kanada czy Australia mają rozległe odcinki wybrzeża, gdzie „nie ma nic" - stosowanie tak drobiazgowej skali byłoby marnotrawstwem.

Szlak, który zmienia się razem z wybrzeżem

Wróćmy do brytyjskiego szlaku. Trasa łączy się z innymi szlakami nadmorskimi, m.in. w Walii i Szkocji, tworząc potencjalnie ogromną sieć pieszych tras wokół całej wyspy o długości nawet około 14,5 tys. km. Ale żeby zamknąć pętlę, brakuje Szkocji - a szkockie wybrzeże, pełne wijących się fiordów i klifów, szacowane jest na od 8 850 do 18 742 km, zależnie od przyjętej metody pomiaru.

Brytyjska plaża w Llandudno, Walia.
REKLAMA

Szlak, będzie miał inną długość za sześć miesięcy

Fragmenty ulegną erozji, inne zostaną przesunięte w głąb lądu. Takie są prawa przyrody: od piaszczystych plaż i klifowych wybrzeży po nadmorskie miasta i tereny chronione. Turyści znajdą tu kurorty, jak i dzikie, odludne odcinki, gdzie przez wiele kilometrów nie spotkają żywej duszy.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-18T21:56:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-18T17:33:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-17T22:11:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-17T18:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-17T12:51:06+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA