Warner Bros odrzuca ofertę za ponad 100 mld dol. Netflix wciąż w grze
Rada Warner Bros Discovery odmówiła wrogiej oferty przejęcia wartej 108,4 mld dol. od Paramount Skydance. Skąd taka decyzja? Zarządzający wątpią w gwarancje finansowe i perspektywy na przyszłość jednego z największych studiów filmowych świata. To już szósta oferta, którą odrzucili.

Sedno konfliktu tkwi w finansowaniu transakcji. Paramount konsekwentnie zapewniało, że jego oferta 30 dol. za akcję jest w pełni zabezpieczona przez rodzinę Ellisonów, której patriarchą jest miliarder Larry Ellison, dyrektor generalny Oracle i jeden z najbogatszych ludzi na świecie. Oprócz tego najnowsza oferta Paramount opiera się na wsparciu Lawrence J. Ellison Revocable Trust. To fundusz powierniczy, którego aktywa i zobowiązania nie są publiczne i mogą zostać zmienione w każdej chwili. Według zarządu Warner Bros, taka konstrukcja jest zbyt ryzykowna.
Decyzja Warnera nie jest zaskoczeniem
Studio ma już na stole konkurencyjną propozycję od Netfliksa. Gigant streamingowy oferuje 27,75 dol. za akcję za studia filmowe i telewizyjne Warner Bros, jego bibliotekę oraz serwis HBO Max. To oferta niższa o ponad 2 dol., ale - jak podkreśla rada - wiążąca, niewymagająca finansowania kapitałowego i poparta solidnymi zobowiązaniami dłużnymi.
Dodatkowo giełdowa kapitalizacja Netfliksa przekracza 400 mld dol. Podczas gdy walory Paramount wyceniane są na 15 mld dol. Rating spółki znajduje się "o krok od śmieciowego". Przejęcie Warnera by go nie poprawiło. Ellisonowie zapewniają bowiem jedynie 32 proc. kapitału, co oznacza konieczność dużego zadłużenia. Po przejęciu miałoby ono wzrosnąć blisko siedmiokrotności dochodów, co byłoby przepisem na finansową katastrofę.
Czytaj więcej o wynikach firm zaangażowanych w transakcję:
Paramount zapowiadało jednak oszczędności rzędu 9 mld dol. dzięki "synergiom" między dwoma studiami. Warner Bros określił te plany jako "ambitne" z operacyjnego punktu widzenia, ostrzegając, że wiązałyby się to z kolejną rundą zwolnień, która "osłabiłaby Hollywood, nie wzmocniła go".
Głosowanie akcjonariuszy w przyszłym roku
Tymczasem Netflix rozpoczął już rozmowy z Departamentem Sprawiedliwości USA i Komisją Europejską.







































