Urzędy skarbowe nie będą już mogły sztucznie zatrzymywać terminów przedawnienia, wszczynając nowe kontrole. Rząd szykuje przepisy, które mają sprawić, że skarbówka stanie się przyjaźniejsza dla zwykłych podatników. Ale oszuści nadal mają być bezwzględnie ścigani, nawet jeśli sam podatek się przedawni.

W wykazie prac legislacyjnych rządu pojawił się projekt zmian w Ordynacji podatkowej i Kodeksie karnym skarbowym. Rząd obiecuje miłe zmiany dla zwykłych podatników, ale jednocześnie ostrzejsze narzędzia do walki z dużymi oszustwami podatkowymi.
Przedawnienie to przedawnienie
Autorzy projektu podkreślają, że celem jest uporządkowanie zasad przedawnienia podatków. Tłumaczą, że przez lata wielu podatników skarżyło się na praktyki urzędów, które pozwalały przedłużać sprawy niemal w nieskończoność, wszczynając nowe kontrole. Nowe przepisy mają ograniczyć takie działania i sprawić, że terminy przedawnienia staną się bardziej przewidywalne i zrozumiałe.
Jedną z najważniejszych zmian jest likwidacja możliwości zawieszania biegu przedawnienia podatku wyłącznie dlatego, że urząd wszczął postępowanie karne skarbowe. Dotychczas często uruchamiano je tuż przed upływem pięciu lat, aby zatrzymać bieg przedawnienia. W efekcie sprawy mogły ciągnąć się latami. Projekt zakłada usunięcie tej możliwości z przepisów.
Zmiany obejmą też hipotekę i zastaw skarbowy. Do tej pory zdarzało się, że takie zabezpieczenia prowadziły do faktycznego braku przedawnienia zobowiązań. Po nowelizacji będzie możliwe samo zawieszenie biegu przedawnienia, i to po uprzednim zawiadomieniu podatnika. Resort finansów przekonuje, że zwiększy to przejrzystość i poczucie bezpieczeństwa.
Więcej w Bizblogu o podatkach:
Równocześnie projekt zaostrza podejście do poważnych przestępstw podatkowych, zwłaszcza wyłudzeń VAT-u. Zakłada rozdzielenie przedawnienia podatku od przedawnienia odpowiedzialności karnej. Oznacza to, że nawet gdy sam podatek się przedawni, nadal będzie można prowadzić postępowanie karne wobec sprawców oszustw skarbowych.
Podatek przepadł, ale i tak go zapłacisz
Sąd będzie mógł orzec obowiązek zapłaty równowartości podatku, którego nie zapłacono, jako środka karnego. Co ciekawe, taki obowiązek ma być możliwy nawet wtedy, gdy sam podatek uległ już przedawnieniu. Projekt przewiduje nowe sytuacje, w których bieg przedawnienia cywilnego może zostać zawieszony lub wydłużony, na przykład przy sporach o unikanie opodatkowania.
Ministerstwo Finansów przekonuje, że zmiany przyniosą ulgę uczciwym podatnikom i małym firmom, bo urzędy nie będą mogły łatwo „zamrażać” przedawnienia. Jednocześnie nowe przepisy mają utrudnić działanie zorganizowanym grupom wyłudzającym VAT.







































