Zapadła decyzja w sprawie WIBOR-u. Ale będzie awantura!
Ostateczny koniec wskaźnika WIBOR miał nastąpić wraz z końcem 2024 r. To już rozczarowało tych kredytobiorców, którzy uwierzyli w obietnice premiera Mateusza Morawieckiego, że wskaźnik ten zniknie 1 stycznia 2023 r. To było nierealne. Wiadomo. Teraz okazuje się, że 2025 r., czyli nowy termin, w którym WIBOR miał przejść do lamusa, też jest nierealny i na jego ostateczną śmierć poczekacie kolejnych kilka lat.
Kredytobiorcy zostali oszukani raz, kiedy premier wmówił im, że WIBOR trzeba zlikwidować i zastąpić go innym wskaźnikiem, dzięki któremu będą płacić niższe raty. Otóż właśnie dzięki tej zamianie płacą już wręcz wyższe raty. Drugi raz mogą czuć się oszukani tym, że RRP zaskoczyła rynek. Gdyby sygnalizowała swoje radykalne ruchy wcześniej, nie musieliby teraz czekać długich miesięcy, aż ich rata spadnie.
Kredyty hipoteczne. Z pozwów o WIBOR już schodzi powietrze
Na to, że tani WIRON da wam odetchnąć, za bardzo nie liczcie. Tak Związek Banków Polskich sprowadza na ziemię Polaków, którzy mogli w ciągu ostatniego roku trochę odlecieć.
Ceny mieszkań. Kto kupił pięć lat temu, wygrał życie
Mieszkania znów stają się odrobinę bardziej dostępne dla szarego człowieka – Indeks Dostępności Mieszkaniowej w pierwszym kwartale wzrósł o 7,3 proc. Wciąż jednak jest dramatycznie nisko. Jak bardzo? Cofnęliśmy się do 2013 r. A jeszcze gorsza informacja jest taka, że ceny nieruchomości po kiszeniu się w miejscu przez dłuższy czas wyskoczyły. Królową wzrostów jest Łódź, gdzie w ciągu pięciu lat ceny wzrosły o 65 proc.
Banki po cichu pracują nad nową opłatą. Tanio nie będzie, bo klienci za bardzo cwaniakują
Banki chcą nowej opłaty za kredyty hipoteczne, bo boją się, że klienci ze stałym oprocentowaniem będą ich robić w konia, kiedy stopy procentowe spadną i zmienne oprocentowanie będzie się bardziej opłacać. Mają rację!