Gigantyczne złoża na Grenlandii. Europa może uniezależnić się od Chin
Grenlandia może stać się kluczowym elementem strategii Unii Europejskiej zmierzającej do uniezależnienia się od importu z Chin pierwiastków ziem rzadkich, które są niezbędne do produkcji samochodów elektrycznych. Tak wynika z analizy przeprowadzonej przez Polski Instytut Ekonomiczny. Jednak zakusy na Grenlandię ma też Donald Trump, świeżo zaprzysiężony na prezydenta USA.
Będzie praca dla górników. Grenlandia zamierza dobrać się do surowców
Donald Trump, prezydent USA, ponownie swoje zainteresowanie kieruje na Grenlandię. To nie przypadek. Wszak na tej wyspie znajduje się 25 z 34 minerałów uznawanych przez Komisję Europejską za surowce krytyczne. Ich wydobycie byłoby szansą na uniezależnienie się od Chin. Nic więc dziwnego, że w niedalekim czasie Grenlandia może był wypełniona nowymi projektami górniczymi. A to będzie istotne dla rynku pracy.
Surowcowy raj skuty lodem. Unia ma chrapkę na te złoża
Rząd największej wyspy świata dąży do przyspieszenia rozwoju gospodarczego, a docelowo także do uzyskania pełnej niezależności. Eksploatacja surowców może pomóc w osiągnięciu obu celów.
Z lodowcami Grenlandii jest gorzej niż myśleliśmy. To potężne zagrożenie dla każdego regionu przybrzeżnego na Ziemi
Naukowcy nie mają cienia wątpliwości: kilkaset lat temu, pokrywa lodowa Grenlandii już raz zaczęła gwałtownie topnieć przez umiarkowane ocieplenie. I wtedy spowodowało to wzrost poziomu mórz od 5 do 20 stóp, czyli od ok. 1,5 do 6 metrów. Wtedy w atmosferze było jednak znacznie mniej dwutlenku węgla. Tym samym okazuje się, że grenlandzki lód jest bardziej wrażliwy na wyższe temperatury, niż to wcześniej przypuszczano.
Grenlandia topi się na potęgę. Jesteśmy w połowie drogi do katastrofy klimatycznej
Naukowcy uważają, że ludzkość przypomina pociąg, który porusza się po klifie, z którego za chwilę może spaść i nie będzie już okazji na ponowną wspinaczkę. Najnowszy model klimatyczny jednoznacznie wskazuje, że jak będziemy tylko dokładać węgla do atmosfery, to stopi się drugi co do wielkości obszar lodowy na świecie po lądolodzie antarktycznym. I wtedy nawet ograniczenie globalnego ocieplenia do 1,5 st. C nam w niczym nie pomoże.