Ptasia grypa cały czas nie odpuszcza, a kryzys na rynku jaj pogłębia się. Nie oznacza to jednak powrotu do sprzedaży „trójek” oznaczających jaja od kur z chowu klatkowego. Poznaliśmy właśnie stanowisko sieci handlowych działających w naszym kraju.

Główny Inspektorat Weterynarii (GIW) informuje, że w Polsce stwierdzono 139 ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) u drobiu. Od ostatniego komunikatu z 5 maja stwierdzono 22 nowe ogniska HPAI. Na razie nie ma więc nadziei na poprawę sytuacji. Czy to oznacza, że - ze względu na wynikający z tego kryzys na rynku jaj kurzych - wróci sprzedaż jaj z chowu klatkowego? Na to pytanie odpowiada Stowarzyszenie Otwarte Klatki, które zwróciło się w tej sprawie do drzwi największych sieci handlowych w Polsce.
Największe sieci handlowe w Polsce podtrzymują swoje zobowiązania i nie planują wracać do sprzedaży jaj z chowu klatkowego - twierdzi stowarzyszenia.
Sprzedaż jaj z chowu klatkowego
Niedawno zaczęły pojawiać się doniesienia, że ze względu na kryzys na rynku jaj, wywołany kolejnymi ogniskami ptasiej grypy, trzeba przygotować się na powrót do sprzedaży jaj z chowu klatkowego. Czy rzeczywiście? Stowarzyszenie Otwarte Klatki przeprowadziło rozmowy na ten temat z takimi sieciami handlowymi, jak Biedronka, Lidl, Eurocash, Żabka, Kaufland, Auchan, Carrefour, Stokrotka, Intermarché, Netto, ALDI, Frisco i Selgros (Transgourmet).
Wynika z nich, że znaczna część z tych sieci już wycofała się ze sprzedaży jaj chowu klatkowego, tzw. „trójek”, a kilka z nich kontynuuje jeszcze ten proces. Łączy je natomiast jedno: żadna z zapytanych firm nie sygnalizuje zmiany kierunku i powrotu do tego rodzaju jaj.
Ta zmiana nie wydarzyła się sama: stoi za nią zaangażowanie firm, które powiedziały „stop” jajom klatkowym. Odpowiedzi, które właśnie otrzymaliśmy od sieci handlowych, pokazują, że dobrostan zwierząt na stałe zagościł w strategiach biznesowych - komentuje Julia Pająk, menadżerka ds. kampanii dobrostanowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki.
Dino wraca do jaj „trójek” bezterminowo
Przypomnijmy, że sieć sklepów Dino 8 maja wydała komunikat o czasowym powrocie do sprzedaż jaj klatkowych do oferty w 2026 r. Ale nie wiadomo, do kiedy taki stan rzeczy ma się utrzymywać.
Sieć poinformowała stowarzyszenie, że nie wycofuje się ze swojego zobowiązania i podtrzymuje kierunek rezygnacji z jaj „trójek” – nie podaje jednak konkretnej daty przejścia na całkowicie bezklatkową ofertę jaj całych ani maksymalnej skali zamówień jaj klatkowych - informują Otwarte Klatki.
Więcej o sprzedaży przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Tymczasem z najnowszych badań Centrum Badawczo-Rozwojowego Biostat (luty 2026) wynika, że dla 7 na 10 Polaków warunki chowu kur są istotnym czynnikiem przy zakupie jaj. Jednocześnie ponad 77 proc. badanych uważa, że chów klatkowy nie zapewnia zwierzętom odpowiednich warunków. To trend, który od lat utrzymuje się w polskich badaniach opinii. Jeszcze w styczniu 2014 r. tylko 13 proc. kur niosek w Polsce utrzymywano w systemach alternatywnych – ściółkowym, wolnowybiegowym i ekologicznym. Dziś, zgodnie z danymi GIW. odsetek ten wynosi 39,35 proc.



















