Rządowe Centrum Bezpieczeństwa szuka speca od IT za 3400 zł brutto i to na śmieciówce
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa chce wzmocnić swój zespół po tym, jak ostatnio jeden z najważniejszych polityków w Polsce - szef KPRM Michał Dworczyk padł ofiarą cyberprzestępców. Kilka dni temu na jednym z największych serwisów z ogłoszeniami o pracę pojawił się wakat dla speca od IT. Wiecie, jak zatrudnia rząd? Na śmieciówce, choć to praca na pełen etat, czyli niezgodnie z prawem i za 3400 zł brutto miesięcznie. Już trochę naprawili tę wpadkę, ale niesmak pozostał.

REKLAMA
