Polacy zbuntowali się przeciwko totalnemu zaciemnieniu. Miasta w panice, LED-y nowym hitem
Rewolucja na polskich ulicach rozkręca się na dobre. Nie chodzi o nowelizacje przepisów drogowych, a wielką wymianę oświetlenia w lampach oświetlających drogi i chodniki. Trudno znaleźć dzisiaj samorząd, który nie zaczął wkręcać energooszczędnych lamp, albo przynajmniej tego nie rozważa. Metropolie mogą na tym zyskać nawet kilkanaście milionów złotych oszczędności. To zresztą dla samorządowców jedyna droga, jeżeli nie chcą skończyć powieszeni za wiadomą część ciała przez wyborców.

REKLAMA