Zarabiał miliony na muzyce, której nikt nie słuchał. Aż znalazł go prokurator
Wpadł na genialny w swej prostocie pomysł: za pomocą sztucznej inteligencji tworzył muzykę, której słuchały boty. Na hakowaniu systemu i okradaniu muzyków zrobił majątek. Teraz wszystko odda.

19 marca 2026 r. niejaki Michael Smith przyznał się przed sędzią Johnem G. Koeltlem do winy w pierwszej w historii USA sprawie karnej dotyczącej oszustwa streamingowego z wykorzystaniem AI.
Jak tłumaczy nowojorska prokuratura, Smith wyłudził ok. 8 mln dol. (przy obecnym kursie to równowartość ok. 30 mln zł) tantiem, a tym samym oszukał zarówno platformy streamingowe, jak i muzyków. Najciekawszy jest jednak sposób, w jaki tego dokonał.
Miliardy odtworzeń
Aby zrealizować swój plan, 54-letni mieszkaniec Cornelius w Karolinie Północnej nie ograniczył się do kilku, czy kilkunastu utworów – stworzył ich (oczywiście z pomocą AI) setki tysięcy. Nie martwił się przy tym o publiczność – tę zapewniały mu boty, które okazały się bardzo zaangażowanymi „słuchaczami”.
Michael Smith wygenerował tysiące fałszywych utworów przy użyciu sztucznej inteligencji, a następnie odtworzył je miliardy razy. Choć piosenki i słuchacze byli sztuczni, miliony dolarów, które ukradł Smith, były jak najbardziej prawdziwe. To miliony dolarów w tantiemach, które Smith odebrał prawdziwym, zasłużonym artystom i posiadaczom praw autorskich – zauważa Jay Clayton, prokurator federalny z Nowego Jorku.
Smith, jak tłumaczy prokurator, stworzył na platformach streamingowych tysiące kont botów, które „słuchały” sygnowanych przez niego utworów. I to słuchały bardzo namiętnie, o co zadbało oprogramowanie, które kazało im odtwarzać utwory bez przerwy.
Czego słuchają boty
Nie były to jednak hity. Zresztą żeby plan Smitha mógł wypalić, hitami być nawet nie powinny – zbyt duża popularność mogłaby niepotrzebnie ściągnąć czyjąś uwagę. Zamiast więc silić się na wypromowanie pojedynczych utworów i liczyć, że staną się przebojami z milionami odtworzeń, Smith postawił na ilość – zarówno utworów, którymi zalewał platformy, jak i sztucznych słuchaczy. Dzięki temu statystyki pojedynczych utworów wyglądały naturalnie, a suma tantiem i tak była ogromna. Tymczasem pula tantiem w systemach streamingowych jest jedna, więc każdy dolar zarobiony przez bota Smitha był dolarem ukradzionym realnemu twórcy.
A botom, których na usługach Smitha było w szczytowym momencie ok. 10 tys., było wszystko jedno, czego „słuchają”. W repertuarze znalazły się więc krótkie i proste kompozycje, które Michael Smith publikował na platformach jak Spotify, Apple Music, Amazon Music czy YouTube Music.
„Setki tysięcy utworów wygenerowanych przez AI było odtwarzanych przez konta botów Smitha miliardy razy” – czytamy w komunikacie nowojorskiej Prokuratury Federalnej.
Cena za ten kreatywny biznesplan jest jednak wysoka. Smith nie tylko musi zwrócić co do centa wyłudzone pieniądze (8 091 843,64 dol.) – grozi mu także pięć lat odsiadki w federalnym więzieniu. Wyrok usłyszy w lipcu.
Czytaj więcej o sztucznej inteligencji na Bizblog.pl:
Przestroga dla cwaniaków
Dla polskich artystów (i dla Związku Producentów Audio Video) sprawa Michaela Smitha może być mocnym argumentem w walce o pieniądze, które „wyparowują” z systemu. W Polsce, podobnie jak w USA, obowiązuje model rozliczeń pro-rata – wszystkie pieniądze z abonamentów trafiają do jednego worka, który jest dzielony proporcjonalnie do liczby odtworzeń. Każdy polski spryciarz, który postawiłby w piwnicy farmę botów „słuchającą” wygenerowanego przez AI szumu, bezpośrednio okradałby Dawida Podsiadłę, Sanah czy niszowych twórców jazzowych. Amerykański precedens pokazuje, że manipulacja streamingiem to nie tylko „naruszenie regulaminu platformy”, za które grozi usunięcie konta. To przestępstwo, które w polskim systemie prawnym można zakwalifikować jako oszustwo (opisane w art. 286 kk, za którego popełnienie grozi do ośmiu lat więzienia). Wyrok zza oceanu pokazuje, że walka z zalewem śmieciowej muzyki AI nie ogranicza się więc do kwestii estetyki, ale dotyczy ochrony realnych przychodów branży muzycznej.



















