Idealna dla Polaków: zimą grzeje, latem chłodzi. Gaz, węgiel i pellet bez szans
Tegoroczne fale upałów wszystko zmieniły. Już nie tylko martwimy się o cenę opału na zimę, ale też o to, czy będziemy mogli skutecznie się chłodzić latem. Najlepsze rozwiązanie? Pompy ciepła.

Eksperci są raczej zgodni: fale upałów, z jakimi zmagaliśmy się tego lata w Europie, nie są już żadnym incydentem, a raczej naszą nową, pogodową rzeczywistością, do której musimy się dostosować. A to oznacza m.in. większe zapotrzebowanie energetyczne na chłodzenie. Z badania przeprowadzonego na zlecenie brytyjskiego Departamentu Bezpieczeństwa Energetycznego i Net Zero przez firmę doradczą LCP Delta wynika, że do 2080 r. 90 proc. domów będzie musiało być wyposażonych w klimatyzację. To zaś sugeruje zmianę obecnych przepisów budowlanych nakazujących chłodzenie domów za pomocą metod pasywnych. W Polsce ma być bardzo podobnie.
Nas czeka dokładnie to samo. Dlatego tak ważne jest łączenie kropek w złożonym procesie elektryfikacji i uznanie pomp ciepła powietrze-powietrze za ekologiczne źródło ogrzewania i chłodu - przekonuje w serwisie X Grzegorz Onichimowski, Prezes Zarządu PSE S.A.
Upały: ważniejszy chłód niż emisja CO2
Tegoroczne upały, w trakcie których temperatura w cieniu dobijała i nawet przekraczała poziom 40 st. C dała nam wszystkim mocno w kość. Tak bardzo, że kwestie środowiskowe zeszły na bok. Tak przynajmniej sugerują wyniki badań przeprowadzone przez YouGov w Polsce, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i we Francji.
Okazuje się, że od 61 proc. do 73 proc. respondentów popiera montaż klimatyzacji jako standardowe wyposażenie wszystkich nowych domów. Z kolei 65–75 proc. ankietowanych opowiedziało się dodatkowo za ułatwieniem montażu klimatyzacji bez konieczności uzyskiwania zgody władz lokalnych czy właścicieli mieszkań.
Znamienne, że we wszystkich krajach z wyjątkiem Włoch znacznie więcej osób (od 41 proc. do 48 proc.) stwierdziło, że priorytetem powinno być zezwalanie na klimatyzację i jej promowanie w celu ograniczenia negatywnych skutków fal upałów, a nie redukcja emisji CO2. Innego zdania było od 20 proc. do 33 proc. przepytanych.
Na razie Europa jest pod tym względem daleko za Stanami Zjednoczonymi, gdzie 93 proc. mieszkańców korzysta z klimatyzacji. We Włoszech ten odsetek wynosi 63 proc.; w Hiszpanii - 58 proc.; we Francji - 30 proc.; w Polsce - 23 proc.; 16 proc. w Niemczech i 11 proc. w Wielkiej Brytanii.
Szansa dla pomp ciepła?
Przyspieszające zmiany klimatu, charakteryzujące się coraz bardziej intensywnymi upałami, mają swoje konsekwencje. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) zwraca uwagę, że od 2015 r. globalne zapotrzebowanie na energię elektryczną do chłodzenia pomieszczeń wzrosło o 50 proc., osiągając poziom około 2900 terawatogodzin – co przewyższa całkowite zapotrzebowanie na energię elektryczną UE.
Rekordowe upały coraz bardziej wpływają na rynek klimatyzatorów. Jak wylicza IEA: roczna liczba dostaw urządzeń klimatyzacyjnych jest obecnie o 25 proc. wyższa niż pięć lat temu, co wynika przede wszystkim z rozwoju gospodarek wschodzących i rozwijających się.
Na całym świecie dostęp do klimatyzacji ma około 40 proc. populacji, podczas gdy ponad 80 proc. ludzi odczuwa potrzebę chłodzenia pomieszczeń przynajmniej przez część roku - twierdzi IEA.
Więcej o upałach przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
W Polsce też klimatyzacja nie jest już dowodem na wysoki status społeczny, a zaczyna być postrzegana jako podstawowy element komfortu latem. Z barometru serwisu Oferteo.pl wynika, że w drugim kwartale 2026 r. liczba zapytań o tego typu systemy chłodzenia wzrosła o 341 proc. Na razie żadnego dofinansowania na zakup tego typu urządzeń nie ma. Chyba, że mają też funkcję grzania, jak pompy ciepła powietrze-powietrze. Wtedy jest szansa na pieniądze z programu Czyste Powietrze.
Dalsza rozbudowa infrastruktury gazowej na potrzeby klientów indywidualnych nie ma sensu. Gaz ma rolę do odegrania w energetyce a grzanie domów powinniśmy oprzeć na energii elektrycznej czyli na pompach ciepła - nie ma wątpliwości Grzegorz Onichimowski.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.