REKLAMA

Trzy wiatraki chodzą u mnie na pełnych obrotach. Elektrownia dostaje szału

Przed nami kolejna fala upałów tego lata, więc u mnie trzy wiatraki znowu będą pracować pełną parą. Właśnie w ten sposób w trakcie bezprecedensowych skoków temperatur rośnie jak na drożdżach zapotrzebowanie energetyczne. Recepta? Analitycy wskazują tylko na jeden kierunek.

fotowoltaika-najlepsza-recepta-na-upaly-i-susze-w-europie

Europejskie sieci energetyczne podczas tegorocznych upałów są nie tylko pod presją większego zapotrzebowania na prąd, bo chłodzenie jest priorytetem. Swoje dokłada susza. Niskie stany wód na Renie i Dunaju komplikują transport surowców energetycznych. Inna sprawa, że prawie wszystkie kraje Europy Środkowo-Wschodniej zgłaszają poziomy wody poniżej 20-letnich minimów, co uderza w energetykę wodą i jądrową z otwartymi systemami chłodzenia. Jak sobie można z tym poradzić? Najnowsza analiza think tanku Ember nie pozostawia żadnych wątpliwości. Recepta jest tylko jedna: fotowoltaika.

Wzrost produkcji energii słonecznej pomógł ustabilizować sieci w czasie, gdy inne źródła energii miały problemy z jej dostarczaniem - wskazuje Chris Rosslowe, starszy analityk ds. energii w Ember.

Europejskie elektrownie pod presją upałów

Ponieważ elektrownie cieplne, takie jak elektrownie jądrowe, gazowe lub węglowe, są zazwyczaj chłodzone wodą pobieraną z rzek lub mórz, to ekstremalne upały i susza mają konkretny wpływ na ich pracę. Na przykład na Węgrzech, przez rekordowo niski poziom wody w Dunaju, obniżono wyraźnie moc elektrowni jądrowej, która zapewnia Madziarom nawet 40 proc. prądu. 

W przypadku Francji, największego europejskiego producenta energii jądrowej, fale upałów mogły wpłynąć nawet na 18 proc. mocy jądrowej. Ucierpiały również elektrownie gazowe - w Wielkiej Brytanii zmniejszono dostępne zasoby o 2,5 GW. A przez niski poziom wody w Padzie Włosi musieli ograniczyć nawet 32 proc. krajowej floty elektrowni cieplnych, opartych głownie na błękitnym paliwie. Węglowa Polska też miała swoje kłopoty.

W Polsce krytycznie niski poziom wody w Wiśle ograniczył dostawy wody chłodzącej, co zmusiło Eneę do zmniejszenia produkcji w elektrowniach węglowych Kozienice i Połaniec oraz zmniejszenia produkcji o około 1,3 GW - czytamy w opracowaniu Ember.

W takiej sytuacji Europa musiała szukać ratunku w odnawialnych źródłach energii. Pomocna okazała się przede wszystkim fotowoltaika.

Fotowoltaika ze wsparciem magazynów energii

Ember wylicza, że w upalne dni produkcja energii słonecznej wzrosła nawet o 17 proc. w krajach europejskich. Dzięki temu obyło się bez blackoutów, bo przecież zapotrzebowanie energetyczne wzrosło nawet o jedną czwartą w trakcie ekstremalnych temperatur. Wsparcie dla fotowoltaiki były magazyny energii.

Magazynowanie energii to jeden z najskuteczniejszych sposobów na zwiększenie odporności europejskiego systemu energetycznego w cieplejsze lata. Podczas gdy energia słoneczna sprawdza się podczas fal upałów, a inne źródła energii mają problemy, magazynowanie energii może zapewnić tanią energię elektryczną również wieczorem, kiedy zapotrzebowanie na chłodzenie jest nadal wysokie, a sieć jest najbardziej narażona na kosztowną energię cieplną - przekonuje Chris Rosslowe.

Więcej o fotowoltaice przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

Chociaż fotowoltaika okazała się najlepszą receptą na zwiększone upałami zapotrzebowanie energetyczne, to już przed skokami cen energii nas nie do końca uratowała.

Podczas fal upałów pod koniec czerwca i na początku lipca średnie dzienne ceny były o 119 proc. wyższe na Węgrzech, o 44 proc. wyższe we Francji, o 13 proc. wyższe we Włoszech i o 7 proc. wyższe w Hiszpanii niż w porównywalne dni poprzedniego tygodnia - wylicza Ember.

Ceny na niektórych rynkach osiągnęły najwyższe poziomy od czasu kryzysu gazowego w 2022 r. Na przykład na Węgrzech cena energii rosła 30 czerwca powyżej 900 euro za megawatogodzinę. Jak tłumaczą analitycy Ember: większa produkcja po stronie fotowoltaiki pomogła ograniczyć wzrosty cen w ciągu dnia, ale ceny wzrosły gwałtowniej wczesnym wieczorem, sygnalizując brak elastyczności.

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.